Właśnie ukazała się świetna nowa meta-analiza dotycząca psychologicznych skutków nierówności ekonomicznych. Jej pierwszym dużym odkryciem było to, że w 100 badaniach nie stwierdzono istotnego wpływu na subiektywne samopoczucie: ani w przekroju, ani w badaniach longitudinalnych, ani na małą, ani na dużą skalę. Kolejnym dużym odkryciem było to, że nierówność była bardzo nieznacznie — statystycznie, ale nie praktycznie istotnie — związana z gorszym zdrowiem psychicznym: Ale co z tym wynikiem? Czy jest prawdziwy? Nie, jak się okazuje, nie jest! Autorzy udowodnili to, sprawdzając bias publikacyjny. Każdy test, który przeprowadzili, potwierdził jego obecność, a każda korekta sprawiła, że związek stał się nie tylko praktycznie, ale także statystycznie nieistotny: Autorzy kontynuowali to, przeprowadzając analizę krzywej specyfikacji meta-analitycznej, zmieniając liczbę i rodzaj zmiennych kontrolnych, i pokazując, że, jak się okazało, ich wynik był niezwykle odporny: ogólnie efekty były nieistotne, a zawsze były praktycznie nieistotne, zarówno w przypadku miar samopoczucia, jak i zdrowia psychicznego. Normalnie, zrobienie tego wszystkiego wystarczyłoby, aby stworzyć meta-analizę najwyższej klasy, ale ci autorzy poszli dalej i przeprowadzili meta-regresje prowadzone przez uczenie maszynowe i odkryli, że bardzo niewiele z nich było istotnych, miało znaczenie itd., ale w przypadku samopoczucia, inflacja miała, z OR równym 0.95, co oznacza, że przy wyższej inflacji nierówność była bardziej związana z gorszym samopoczuciem. To ma sens teoretyczny, prawda? Proponuję, że tak! Wyższa inflacja oznacza trudniejsze czasy, a w trudnych czasach ludzie rozsądnie narzekają więcej. A autorzy potwierdzili, że to się utrzymuje, używając danych na poziomie indywidualnym z badania Gallup World Poll, dla 153 krajów, przez szesnaście lat, obejmujących prawie dwa miliony uczestników. Wynik był odporny poza meta-analizą: Te zasadniczo nullowe wyniki uzupełniają dużą literaturę na ten temat w wielu różnych dziedzinach. Na przykład, związek między nierównością a przestępczością meta-analitycznie również się nie utrzymuje: Podobnie, zmiany w nierówności nie przewidują zmian w wskaźniku zabójstw: Szerszy obraz, który słynnie podniósł Lichbach w 1989 roku, był taki, że nierówność ekonomiczna nie jest znaczącym czynnikiem przyczyniającym się do konfliktu politycznego — przemocy w bardzo dużym wymiarze! I to się utrzymuje w ostatnich latach, z pracami, które zasadniczo zawsze nie znajdują, że nierówność przyczynia się do wojny domowej. W rzeczywistości, wojnę domową generalnie trudno przewidzieć na podstawie mierzonych zmiennych, takich jak polaryzacja, frakcjonalizacja itd. Podejrzewam, że to prawda, i że nierówność ogólnie nie ma większego znaczenia dla ludzi, ponieważ ludzie nie mogą naprawdę dostrzegać nierówności. Zamiast tego, jak zauważył Bryan Caplan, to postrzeganie nierówności ma znaczenie, a nie obiektywna nierówność. A te dwie wielkości rzadko są ze sobą powiązane. Teraz spójrz z powrotem na wynik inflacji z meta-analizy i jego replikację w dużych danych z badania Gallupa. To, co przewiduje konflikt polityczny, to niski dochód, niski wzrost, niedawna niestabilność i sąsiedzi z tymi samymi problemami. Nie jest nawet jasne, czy obiektywna nierówność może mieć znaczenie, ponieważ w większości sytuacji po prostu jej nie widzimy. Źródła: