Steve Jobs: Różnica między dobrymi ludźmi a wspaniałymi ludźmi wynosi 50 do 1 „Zawsze uważałem, że częścią mojej pracy jest utrzymanie wysokiego poziomu jakości ludzi w organizacjach, z którymi pracuję. To znaczy, to, co uważam za jedną z nielicznych rzeczy, które mogę wnieść osobiście — w porównaniu do zespołu, z którym pracuję — to naprawdę próba zaszczepienia w organizacji celu posiadania tylko graczy A.” Steve twierdzi, że jest to szczególnie ważne w technologii, gdzie istnieje ogromna różnica między najlepszą osobą a najgorszą osobą: „W wielu dziedzinach różnica między, powiedzmy, najgorszym kierowcą taksówki a najlepszym kierowcą taksówki, który przewiezie cię przez miasto w Manhattan, może wynosić 2 do 1. Najlepszy dowiezie cię tam w 15 minut, najgorszy w pół godziny… Albo najlepszy kucharz i najgorszy kucharz, może to być 3 do 1… Ale w dziedzinie, w której się znajduję. W szczególności w oprogramowaniu. Różnica między najlepszą osobą a najgorszą osobą wynosi około 100 do 1 lub więcej.” Kontynuuje: „Różnica między dobrym programistą a wspaniałym programistą wynosi prawdopodobnie 50 do 1 lub 25 do 1. Ogromny zakres dynamiczny. I dlatego odkryłem — i nie tylko w oprogramowaniu, ale w prawie wszystkim, co robiłem — że naprawdę warto dążyć do najlepszych ludzi na świecie.” Ale jak zauważa Steve, to nie zawsze jest łatwe: „To bardzo bolesne, gdy masz niektórych ludzi, którzy nie są najlepszymi ludźmi na świecie, i musisz się ich pozbyć. Ale odkryłem, że moja praca czasami polegała dokładnie na tym, aby pozbyć się niektórych ludzi, którzy nie spełniali wymagań. I zawsze starałem się robić to w humanitarny sposób, ale mimo to musi to być zrobione i nigdy nie jest to przyjemne.”