PIERWSZA zasada fitnessu (mój najlepszy przyjaciel jest trenerem personalnym) to ROBIĆ TO, CO MOŻESZ ROZUMNIE OCZEKIWAĆ, ŻE UTRZYMASZ JAKO ZACHOWANIE. To oznacza ćwiczenia, które lubisz, ćwiczenia, które pasują do twojego życia, oraz dietę, którą możesz utrzymać i nie zrezygnować po tygodniu. Bo skakanie na trampolinie z przyjaciółmi o 18:00 w czwartek jest znacznie łatwiejsze niż podnoszenie ciężarów i bieganie trzy razy w tygodniu. Absolutnie wszyscy zgadzają się, że wysoki poziom dopaminy = większa szansa na sukces. To tylko kolejna krytyka kobiet za to, że nie cierpią.