Dziś Thiel, Sacks i Page przygotowują się do wyjazdu z Kalifornii jutro. - Biura otwarte w Miami i Austin — dzisiaj przez Thiela - Zmiana prawa jazdy - Domy już posiadane Kalifornia ma około 255 miliarderów — około jednej czwartej całkowitej liczby w USA. Podatek szacowano na 100 miliardów dolarów od około 200 z nich. Ale gdy rozprzestrzeniają się do Miami, Austin i dalej, ta liczba może szybko się zmniejszyć. Już się zaczęło.
Jednorazowy podatek od bogactwa to tylko liczba w nagłówku. Prawdziwe szkody mogą być trwające — i znacznie większe: 1. Roczna utrata podatku dochodowego Najbogatszy 1% Kalifornii płaci około 50% wszystkich dochodów z podatku dochodowego w stanie. Milionerzy i ich powiązane podmioty przyczyniają się w sposób nieproporcjonalny. • Jeśli nawet 20-30 miliarderów na stałe się przeprowadzi, Kalifornia traci ich roczny podatek dochodowy — szacowany na 500M-2B USD rocznie, w sposób ciągły • Biuro Analityków Legislacyjnych przyznało to: stan może stracić „setki milionów dolarów rocznie” z tytułu podatków dochodowych 2. Utrata zysków kapitałowych Kiedy miliarderzy sprzedają akcje, Kalifornia otrzymuje 13,3% zysków, jeśli są rezydentami. Jeśli się przeprowadzili: • Larry Page sam mógłby wygenerować ponad 10B USD zysków kapitałowych w ciągu następnej dekady z sprzedaży akcji Alphabet — to 1,3B USD dla Kalifornii, jeśli zostanie, 0 USD, jeśli będzie na Florydzie • Pomnóż przez 50 przeprowadzających się miliarderów, a otrzymasz 5-15B USD utraconych dochodów z zysków kapitałowych w ciągu 10 lat 3. Tworzenie firm i tworzenie miejsc pracy • VC, którzy się przeprowadzają, zainwestują kapitał gdzie indziej • Startupy podążają za pieniędzmi — Miami i Austin już konkurują o przepływ transakcji • „następny Google” może zarejestrować się w Teksasie zamiast w Delaware/Kalifornii 4. Nieruchomości i lokalna gospodarka • Ultra-luksusowe nieruchomości w Palo Alto, Atherton, Pacific Heights ucierpią • Dochody z podatków od nieruchomości spadną • Usługi wysokiej klasy (prywatna awiacja, zarządzanie majątkiem, luksusowy handel detaliczny) odczują spadek popytu
SEIU-UHW zaprojektowało ten podatek, aby zebrać 100 miliardów dolarów na opiekę zdrowotną. Jednak retroaktywny termin 1 stycznia 2026 roku — mający na celu zapobieżenie ucieczce — zamiast tego stworzył zachętę do ewakuacji w sytuacjach kryzysowych. Ustalając termin na jutro, a nie na listopad 2026, zapewnili, że: 1. Każdy miliarder podejmuje tę decyzję właśnie teraz, dzisiaj wieczorem 2. Ci, którzy mogą się przenieść, przeniosą się — mają 11 miesięcy na ustalenie rezydencji przed głosowaniem 3. Exodus następuje niezależnie od tego, czy ustawa przejdzie Jak powiedział Chamath: „Ten jeden projekt ustawy, ten proponowany podatek dla miliarderów, zmienił trajektorię gospodarki Kalifornii o 100 do 200 miliardów dolarów w ciągu następnych pięciu do dziesięciu lat.” Nawet jeśli ustawa nie przejdzie w głosowaniu, szkody zostały wyrządzone. Miliarderzy teraz wiedzą, że Kalifornia postrzega ich bogactwo jako coś, co można przejąć w kryzysie. Wielu nie będzie czekać na następny „podatek kryzysowy.” Podsumowanie - Oczekiwane jednorazowe przychody: 50-70 miliardów dolarów (nie 100 miliardów) - Oczekiwane roczne straty przychodów: 1-3 miliardy dolarów rocznie - 10-letnia netto pozycja fiskalna: Prawdopodobnie pozytywna, ale znacznie poniżej prognoz, możliwie na poziomie zerowym lub negatywnym, gdy uwzględni się efekty wtórne Strategiczny wynik: Kalifornia sygnalizuje, że jest gotowa do retroaktywnego opodatkowania bogactwa — wiadomość, która wpłynie na decyzje dotyczące rezydencji miliarderów przez pokolenia.
W którym momencie jednorazowy podatek od bogactwa nie pokrywa się nawet sam z siebie? Załóżmy, że Kalifornia uzyskuje 60 miliardów dolarów z tego podatku (po exodusie). Ale tracą 3 miliardy dolarów rocznie z bieżących podatków dochodowych i od zysków kapitałowych od wyjeżdżających miliarderów. Okres zwrotu: 20 lat Tylko, że jest jeszcze gorzej — ponieważ ci miliarderzy również mieli dalej się bogacić. Udział Page'a w Alphabet rośnie. Bogactwo, od którego mieliby być opodatkowani w przyszłości, rośnie gdzie indziej. Kalifornia nie tylko traci obecne dochody z podatków. Traci również skumulowany wzrost samej bazy podatkowej. Kalifornia już ma strukturalny deficyt w wysokości 45-68 miliardów dolarów, w zależności od tego, kto liczy. Stan w dużej mierze polega na niestabilnych dochodach wysokich zarobków, aby zrównoważyć budżety w dobrych latach. Jeśli na stałe stracisz 20-50 miliarderów: 1. Dobre lata stają się mniej dobre — zyski kapitałowe maleją 2. Złe lata stają się gorsze — brak poduszki od bogatych podatników 3. Zmienność budżetu wzrasta — trudniej planować Własny analityk legislacyjny stanu ostrzegł, że nawet w optymistycznych scenariuszach dochody z podatków dochodowych mogą spaść o „setki milionów dolarów rocznie”. To ich konserwatywna ocena. Rzeczywistość może być wielokrotnie wyższa.
Czy podatek od miliarderów uratuje kalifornijską opiekę zdrowotną? Nie. Nawet w najmniejszym stopniu. •To jednorazowe pieniądze na trwający problem •Przychodzi za późno, aby zająć się natychmiastowymi cięciami •Zbiera znacznie mniej niż przewidywano •Będzie uwięziony w litigatorze przez lata •Na stałe uszkadza podstawę podatkową •Nie naprawia żadnych strukturalnych problemów w opiece zdrowotnej W najlepszym przypadku kupuje 2-3 lata częściowej ulgi, jednocześnie pogarszając długoterminowy obraz finansowy. W najgorszym przypadku przynosi prawie nic na poziomie netto, wypycha miliardy w powtarzających się dochodach podatkowych, a system opieki zdrowotnej w Kalifornii i tak się załamuje — tylko z mniejszą liczbą miliarderów do obwiniania.
Kalifornia już teraz obciąża podatkami swoich bogatych i zamożnych mieszkańców bardziej niż jakikolwiek inny stan. Nasze podatki od zysków kapitałowych i podatki dochodowe są najwyższe w kraju. Zwykli pracownicy technologiczni płacą w Kalifornii więcej podatków niż gdziekolwiek indziej. Często ~50%. Podatek od bogactwa nie wypełnia luki w wkładzie — to dodatkowe obciążenie na już najwyższym ciężarze podatkowym. Przesłanie: „Niezależnie od tego, ile płacisz, to nigdy nie wystarczy.” Kalifornijscy miliarderzy nie są niedopodatkowani. Są najbardziej opodatkowanymi bogatymi osobami w Ameryce — i tak jest od lat. Nagrodą stanu za ich dalsze zamieszkanie i wkład? Wniosek referendalny o skonfiskowanie 5% ich życiowej pracy, z mocą wsteczną, z obietnicą dalszych działań. Zagadka nie polega na tym, dlaczego miliarderzy odchodzą. Zagadka polega na tym, dlaczego wielu z nich zostaje.
Jak wygląda wycofywanie się z decyzji Gubernator Newsom już wyraził sprzeciw wobec tej ustawy. Ale cicha opozycja to już za mało. Jeśli przywódcy Kalifornii naprawdę chcą zatrzymać odpływ, muszą: 1. Publicznie i głośno zabić tę ustawę — Newsom i kierownictwo legislacyjne powinni jasno dać do zrozumienia, że to nigdy nie stanie się prawem, niezależnie od podpisów czy głosów 2. Zobowiązać się do braku podatków od bogactwa — Jasne oświadczenie, że Kalifornia nie będzie dążyć do opodatkowania bogactwa, koniec kropka 3. Wyciągnąć gałąź oliwną — Zasygnalizować, że Kalifornia ceni swoich przedsiębiorców i chce, aby zostali 4. Szczerze zająć się finansowaniem opieki zdrowotnej — Uznanie, że jednorazowa konfiskata bogactwa nie rozwiązuje strukturalnych problemów finansowych i zaproponowanie zrównoważonych alternatyw Czy coś z tego się wydarzy? Prawdopodobnie nie. Polityczne zachęty wskazują w przeciwnym kierunku. Aktywiści chcą walki, nawet jeśli przegrywają. A Newsom może obliczyć, że sprzeciw wobec ustawy wystarczy, aby utrzymać swoje relacje w Dolinie Krzemowej, jednocześnie pozwalając, aby trafiła do wyborców. Ale to jest błędne obliczenie. Exodus dzieje się teraz — nie w listopadzie 2026 roku. Zanim wyborcy odrzucą tę ustawę (jeśli to zrobią), miliarderzy będą już dawno zniknęli. Prawdziwy koszt To nie tylko kwestia miliarderów. Chodzi o sygnał, jaki Kalifornia wysyła każdej ambitnej osobie myślącej o tym, gdzie zbudować swoją firmę, gdzie zainwestować swój kapitał, gdzie wychować swoją rodzinę. Przesłanie kiedyś brzmiało: „Przyjedź do Kalifornii. Tak, podatki są wysokie, ale możliwości są nieporównywalne.” Nowe przesłanie brzmi: „Przyjedź do Kalifornii. Zbuduj coś wspaniałego. Zdobądź bogactwo. A kiedy to zrobisz, weźmiemy to od ciebie. I opodatkujemy cię bardziej niż kogokolwiek innego w kraju, a także w większości innych krajów.” To nie jest propozycja wartości. To jest ostrzeżenie. Ustawa o podatku od miliarderów z 2026 roku może nigdy nie przejść. Ale szkody już zostały wyrządzone. Jedynym pytaniem teraz jest, czy przywódcy Kalifornii mają odwagę wycofać się z tego wystarczająco głośno, wystarczająco szybko, aby przekonać kogokolwiek, że bezpiecznie jest zostać. Czas ucieka. Właściwie, już wybija północ.
157