Kapitał venture ma powtarzający się problem. Wciąż mierzy niewłaściwą rzecz z wielką pewnością. Dystrybucja nie jest fałszywa, ale często jest strasznym wskaźnikiem użycia. To, że coś jest zainstalowane domyślnie, nie oznacza, że jest używane w jakikolwiek znaczący sposób. Jeśli domyślna obecność równałaby się zaangażowaniu, to każdy byłby zaawansowanym użytkownikiem Apple Calendar tylko dlatego, że jest dostarczany z telefonem. Wszyscy wiemy, że tak nie działa zachowanie. Możesz dotknąć produktu, nie wybierając go. Możesz otworzyć go raz na kwartał, nie polegając na nim. Domyślna dostępność mierzy bliskość, a nie pociąg. Bliskość to bardzo słaby sygnał dla dopasowania produktu do rynku. To tutaj ramy Slack versus Teams wciąż są recyklingowane jako mądrość, gdy w rzeczywistości są po prostu wygodne. Teams skorzystał z bundlingu. To sprawiło, że był widoczny wszędzie. Nie sprawiło, że ludzie go pokochali. Nie uczyniło go niezbędnym. Uczyniło go nieuniknionym. To są bardzo różne rzeczy. Kapitał venture uwielbia własnościową dystrybucję, ponieważ jest czytelna. Możesz to włożyć do arkusza kalkulacyjnego. Możesz liczyć przydzielone miejsca. Możesz wskazać liczby wdrożenia i czuć się mądrym na spotkaniu z partnerami. Zaangażowanie w przeciwieństwie do tego jest chaotyczne. Wymaga spojrzenia na zachowanie zamiast na slajdy. Wymaga zadawania niewygodnych pytań, takich jak: czy ktokolwiek byłby zły, gdyby to zniknęło jutro. Zaangażowanie to sposób, w jaki rzeczywiście kwantyfikujesz dopasowanie produktu do rynku. To nie jest nowy pomysł. To dlatego wszedłem w ten biznes w pierwszej kolejności. Ironią jest, że to również powód, dla którego niektóre z moich najlepszych inwestycji nie potrzebowały dużo kapitału venture ode mnie ani od nikogo innego. Gdy zaangażowanie jest prawdziwe, kapitał jest przyspieszaczem, a nie kulą u nogi. Gdy nie jest, kapitał tylko zakrywa prawdę na kilka kolejnych kwartałów. Zainwestowaliśmy w Slack przy wycenie 250M. Slack później został sprzedany do Salesforce za około 27,7 miliarda dolarów. Z pewnością nie jest to porażka według jakiejkolwiek rozsądnej definicji wyników venture. Pomimo corocznych tweetów o nekrologach, wiele zdalnych zespołów i nowoczesnych firm wciąż aktywnie wybiera Slack zamiast Teams dzisiaj. Wybierają go mimo że Teams jest darmowy w pakiecie. Wybierają go, ponieważ jest głęboko używany w codziennych przepływach pracy. Dobrowolnie. Intensywnie. Tak, możesz dotknąć Teams, ponieważ jest zintegrowany. Możesz także dotknąć nieużywanego roweru stacjonarnego w swoim garażu. To nie oznacza, że jesteś w formie. To tylko oznacza, że posiadasz sprzęt. Jeśli mierzysz poprawnie rzeczywiste użycie, głębokość współpracy, gotowość do płacenia, retencję w czasie i rozwój w zespołach, wciąż bym obstawiał, że Slack wygrywa w zaangażowaniu i wartości życiowej w porównaniu do ram, które wciąż są retweetowane. To dlatego kapitał venture wciąż popełnia ten sam błąd na całym świecie. Indyjscy VC nie są tutaj wyjątkowo skazani na porażkę. Po prostu dziedziczą te same przestarzałe systemy pomiarowe z większym entuzjazmem i mniejszymi bliznami. Zainstalowana baza wygląda imponująco. Zaangażowanie cicho się kumuluje. Więc dostajemy pewne tweety zamiast starannej analizy. Nagłówki zamiast pracy domowej. Slajdy dystrybucji zamiast prawdy o zachowaniu. To w porządku. Ale nie mylmy czytelności z poprawnością. Warto wykonać trochę pracy zamiast retweetować ramy.