Alex Honnold nie może sobie pozwolić na błąd. Nie ma zbyt wielu rzeczy, które wymagają takiego poziomu ciągłej koncentracji jak wspinaczka bez zabezpieczeń. Jeśli upadnie, prawie na pewno umrze. To z pewnością było prawdą, gdy wspinał się na wieżowiec Taipei 101 na żywo w Netflixie dzisiaj wieczorem. Fascynujące jest to, że Honnold nie myśli, gdy jest na ścianie. On czuje. Kiedy przeprowadzałem wywiad z Honnoldem dla "Drogi doskonałości", powiedział mi, że gdy przygotowuje się do trudnej wspinaczki, spędza czas na „wizualizowaniu, jak całe doświadczenie będzie wyglądać, jak będą się czuć konkretne sekcje, a nawet jak będą się czuć poszczególne ruchy.” Wie, że gdy jest na skalnej ścianie wysokiej góry (lub 1,670-stopowym wieżowcu), zbyt wiele myślenia może go wpakować w kłopoty. Dlatego ćwiczy, jak powinna wyglądać wspinaczka. To nie tylko Honnold. Badania pokazują, że najlepszym sposobem na nauczenie się czegoś jest poczucie, jak to jest robić to poprawnie i niepoprawnie. Czujesz idealny zamach golfowy, ruch w pływaniu, krok biegowy lub serwis tenisowy. Czujesz klawisze na pianinie lub struny na gitarze. Czujesz, kiedy obraz lub piosenka są po prostu odpowiednie. Chirurdzy, prawnicy w sądzie, traderzy, rzeźbiarze, trenerzy i nauczyciele wszyscy mówili mi o tym samym: Myślenie może być istotną częścią tego, co robią, ale gdy są w najlepszej formie, to ich uczucia stają się najważniejsze i prowadzą ich do szczytowej wydajności. Badania to potwierdzają. Socjolog Richard Sennett jest znany ze swojej pracy nad rzemieślnikami. Wprowadził termin "kognicja sytuacyjna", aby opisać, jak lepiej ktoś radzi sobie z jakąś czynnością, tym mniej myśli głową, a więcej myśli (i czuje) całym swoim istnieniem. „Kiedy koncentrujemy się na tworzeniu fizycznego obiektu lub graniu na instrumencie muzycznym, nasz poziom koncentracji jest głównie skierowany na siebie,” podsumował. Przykład A kognicji sytuacyjnej: ...