Historia może wiele powiedzieć o konstrukcji rynku Większość publicznych giełd instrumentów pochodnych jest modułowa: traderzy mają konta u brokerów, którzy mają konta u członków rozrachunkowych, którzy mają konta w izbie rozrachunkowej, która rozlicza transakcje za pośrednictwem Fedwire / NSCC To trochę kłopotliwe do wyjaśnienia Widziałem, jak ludzie próbowali argumentować to na podstawie, że modularność sprzyja specjalizacji i braku konfliktów interesów Ale rzeczywistość jest taka, że jego powstanie było bardziej wynikiem okoliczności niż czegokolwiek innego. W XIX wieku nie było oprogramowania ani internetu. Ręczne zarządzanie ryzykiem i rozliczeniami wśród tysięcy osób było niemożliwe. Ale zrobienie tego wśród kilku tuzinów było znacznie bardziej osiągalne Zarządzanie ryzykiem było więc lokalizowane przez członków rozrachunkowych Może to wciąż jest lepszy system, ale może nie. Tak czy inaczej, mamy teraz nowe narzędzia, więc warto badać nowe rozwiązania