Rozmawiałem z przyjacielem z branży gastronomicznej, który powiedział coś, co utkwiło mi w pamięci: najważniejszą częścią restauracji dzisiaj nie jest jedzenie, ale to, jak ludzie są traktowani i jak się czujesz od momentu, gdy siadasz. Nawet jeśli jedzenie nie jest zbyt dobre, dobre doświadczenie zostaje w pamięci. Może to nic nowego, ale skłoniło mnie do myślenia o dwóch słowach, które często mi towarzyszą: ludzkie połączenia i doświadczenia. Gdy maszyny są teraz w stanie wykonać większość zadań, a automatyzacja jest w centrum wszystkiego, to, co pozostaje, to doświadczenia i połączenia ludzi. To, jak doświadczenia są tworzone i kuratorowane oraz połączenia, które w nich powstają, to to, co ludzie zapamiętują najbardziej i o czym rozmawiają. Uważam, że jest to dość podobne do wystaw: nie ma prawdziwej potrzeby, aby iść na wystawę, ponieważ sztukę można zobaczyć online, ale gdy ludzie się pojawiają, zazwyczaj jest to po to, aby wzbogacić to o doświadczenie spotkania kogoś, rozmowy z artystą, uczestnictwa w konkretnym wydarzeniu itd. Myślę, że tworzenie przestrzeni dla znaczących połączeń i znaczących doświadczeń będzie miało większe znaczenie niż jakikolwiek produkt czy usługa sama w sobie.