Wciąż wyraźnie pamiętam mój pierwszy tydzień w Caltech — dostaliśmy nasze pierwsze zadanie po inauguracyjnej wykładzie z Matematyki 1. Zadanie 1: „Używając tylko aksjomatów pola, udowodnij, że (-1) × (-1) = 1.” To było zaledwie kilka dni po międzynarodowej orientacji. Przyleciałem do Pasadeny prosto z Bułgarii po raz pierwszy, sam z dwoma walizkami niewystarczająco ciepłych ubrań (wina międzynarodowej telewizji za kalifornijskie nieporozumienia), z odkurzonym kocem, bez telefonu komórkowego i ledwo mając pojęcie, czego się spodziewać. W tamtych czasach strona internetowa szkoły była tak dobra, jak to tylko możliwe w internecie, jeśli chodzi o informacje. Siedzimy więc w kręgu i wpatrujemy się w problem — wszyscy międzynarodowi studenci wyglądają na zdezorientowanych i wciąż z jetlagiem. „Czy to nie jest oczywiste?” protestuje kilku. „Czy nie możemy tego po prostu udowodnić przez sprzeczność?” próbuje ktoś inny. „Czekaj, czy nie musimy najpierw udowodnić, że każda liczba pomnożona przez zero to zero?” pyta ktoś, kto rzeczywiście uważał podczas wykładu. To „proste” zadanie skończyło się tym, że kilku z nas poszło na godziny pracy TA, aby uzyskać wskazówkę na temat właściwego podejścia. Kognitywna dysonans między „to jest oczywiste” a „to wymaga rygorystycznego dowodu” był rzeczywisty. Ah, te wczesne dni rozwijania dojrzałości matematycznej.​​​​​​​​​​​​​​​​ Dziękuję, Baby Rudin i Apostol.