📕 Kto może połączyć główny kod Bitcoin Core? To bardziej przypomina starożytną chińską "zen" niż wybory głosowe. Na wstępie zaznaczam: tutaj "zen" to tylko analogia strukturalna, podkreślająca "naturalne dziedziczenie zasług i zaufania", a nie upiększanie jakiejkolwiek narracji o władzy. Wielu ludzi myśli, że: Bitcoin Core jest tak ważny, że musi mieć komitet, głosowanie lub jakiś formalny proces nominacji, aby zdecydować, kto ma prawo do łączenia. Rzeczywistość jest bardziej nieintuicyjna: nie ma wyborów, nie ma głosowania, ani kampanii. Utrzymujący (maintainers) bardziej przypominają powierników, którzy "naturalnie się wyłaniają" po długotrwałym obserwowaniu. — Najpierw konkluzja: maintainer nie jest "liderem", bardziej przypomina "sprzątacza" — Opis maintainerów na oficjalnej stronie Bitcoin Core jest bardzo jasny: pełnią oni rolę "sprzątacza", łącząc "łatki, które zespół uzgodnił, że powinny zostać połączone". Innymi słowy: nie są osobami decydującymi o kierunku, bardziej przypominają ostatnią bramkę bezpieczeństwa w procesie. — Jak działa ten "zen" mechanizm — Pierwszy krok: zaufanie nie jest przyznawane, lecz gromadzone. W Core prawdziwym progiem nie jest "napisanie ileś kodu", lecz długoterminowe, wysokiej jakości przeglądanie, testowanie, współpraca i ocena ryzyka. Wiele osób buduje swoje zaufanie przez lata przeglądów. Drugi krok: dyskusje są publiczne, ale nie są "wyborami". Będą dyskusje, będą ACK, będą deweloperzy wyrażający uznanie w publicznych kanałach, ale bardziej przypomina to formowanie konsensusu inżynieryjnego, a nie polityczne głosowanie. Społeczność od dawna opiera się na "instytucjonalizacji/uregulowaniu" procesu. Trzeci krok: znaczącym działaniem często jest PR, dodanie odcisku palca PGP do trusted-keys. Gdy jakiś współpracownik zostaje uznany przez istniejącą grupę maintainerów, powszechnym działaniem nie jest głosowanie, lecz złożenie PR, aby dodać swój odcisk palca PGP do listy trusted-keys Bitcoin Core. Gdy ten PR zostaje połączony, w praktyce oznacza to, że ta osoba wchodzi do łańcucha zaufania maintainerów, zyskując bardziej kluczowe uprawnienia związane z łączeniem i publikowaniem. Czwarty krok: gdzie jest przejrzystość? W wynikach i audytowalności. Każde połączenie, przegląd, zapis dyskusji, historia kodu są zasadniczo publicznie dostępne. Możesz nie ufać nikomu, ale możesz audytować każdą zmianę. Piąty krok: uprawnienia nie są medalem, mogą być w każdej chwili cofnięte lub dobrowolnie oddane. Maintainerzy nie są "na całe życie". Niektórzy dobrowolnie rezygnują, inni są usuwani z powodu długotrwałej nieaktywności; istotą jest zasada minimalnych uprawnień i zarządzania bezpieczeństwem. Również dlatego, że to odpowiedzialność, a nie korzyść, wielu ludzi, im bliżej centrum, tym bardziej chce obniżyć centralność. — Dlaczego to przypomina "zen" — Podobieństwo nie leży w "szczegółach historycznych", lecz w strukturze:...