Myśli na temat "AI i edukacja" Nie jestem fanem trendu „uczymy nasze 8-letnie dzieci, jak korzystać z OpenClaw, prowadzić firmy czy robić prezentacje PPT”, który widzę w niektórych szkołach. W erze AI uważam, że dzieci potrzebują mniej tego, a nie więcej, zwłaszcza przed ukończeniem 10. roku życia. Jak ktoś odpowiedział na wcześniejszy post, który napisałem na temat edukacji, jeśli używamy metafory OpenClaw, najpierw zbuduj plik soul.md dla swojego dziecka. To jest warstwa, która jest naprawdę ważna i definiująca. Moim instynktem jest, że lata od 4 do 10 powinny być wykorzystane na nauczanie wyraźnych ram do zrozumienia świata. Dla mnie oznacza to przedmioty takie jak filozofia, historia (szczególnie historia religii), kosmologia, psychologia i biologia (ponieważ pomagają wyjaśnić, dlaczego ludzie zachowują się w taki sposób), oraz matematyka, co oznacza logikę i rygor. Chcę bardzo świadomie kształtować epistemiczną i filozoficzną architekturę mojego dziecka. Bo w przeciwnym razie, co dostajesz? Pokolenie dzieci, które wydają się mądre, ale w większości są po prostu hiperoptymalizowane pod kątem tego, co aktualny system nagradza. W tej chwili często oznacza to uwagę, polerowanie i przedwczesne osiągnięcia. Ale to nie to samo co głębokość. To nie to samo co osąd. Z pewnością to nie to samo co mądrość. To, co się liczy, to nie wychowywanie dzieci, które mogą wyprzedzić to, co akurat jest modne. Chodzi o wychowanie dzieci z wystarczającą wewnętrzną strukturą, zrozumieniem i pojęciem, aby rozpoznać, co naprawdę ma znaczenie w życiu. Chcę, aby widziały poza systemami i zachętami, które akurat są na topie, aby zrozumiały, dlaczego rzeczy są takie, jakie są, i aby działały w ramach ograniczeń, nie będąc przez nie definiowane. Oczywiście muszą nauczyć się zasad gry. Ale nie chcę, aby były prowadzone przez te zasady. Chcę, aby rozumiały je na tyle jasno, aby uczestniczyć w tym, nie myląc tego z rzeczywistością. Jak powiedział mi ostatnio przyjaciel, jest gra życia, a jest też Życie. Uważam, że ważne jest, aby moje dzieci wiedziały, jak działać w ramach systemów i społecznych ograniczeń, ale nie myliły tych ograniczeń z prawdą, znaczeniem czy celem. Chodzi o to, aby nie wychowywać dzieci, które są doskonale zoptymalizowane pod kątem obecnego momentu czy środowiska, ale aby wychować dzieci, które potrafią odróżnić to, co jest trwałe, od tego, co jest przemijające, i wiedzą, jak kompromisować między tymi dwoma w sposób autentyczny i satysfakcjonujący. Nie sądzę, aby cokolwiek z tego było kontrowersyjne. Gdzie prawdopodobnie różnię się od niektórych, to jak bardzo uważam, że to jest naprawdę istotne i fundamentalne oraz jak wcześnie można to wprowadzić, wzmocnić i rzeczywiście zrozumieć oraz praktykować przez dziecko. Już zacząłem w wieku 3,5 lat. Jak na razie idzie dobrze. Kluczowe pojęcia w tym miesiącu to mądrość vs wiedza oraz symbol yin-yang i co on oznacza. Możesz być zaskoczony, jak szybko zrozumiały to pierwsze, naprawdę niemal natychmiastowo i z bardzo solidnym zrozumieniem. To drugie wciąż jest bardziej koncepcją zabawkową w tej chwili, ale prawdopodobnie dlatego, że nie wyjaśniam tego dobrze!