0/ Nie zgadzam się z Ryanem. Rzeczy zmieniają się bardziej, niż ludzie zdają sobie z tego sprawę w czasie. Czy Rzym jest centrum świata? Czy Detroit wciąż jest potęgą gospodarczą? Kto pamięta, kiedy Filadelfia była klejnotem Ameryki? SF teraz traci talenty i odmawia budowy mieszkań.
Ryan McEntush
Ryan McEntush12 godz. temu
Uważam, że efekty sieciowe i korzyści klimatyczne SF są na tyle silne, że po prostu „przeniesienie Doliny Krzemowej” nie jest realistyczne. Może się osłabić, jeśli będzie źle zarządzane przez wystarczająco długi czas, ale rynki mają tendencję do korekty w końcu. Po prostu wybierzemy lepszych polityków. W skrajnych przypadkach nawet duże trzęsienie ziemi mogłoby wymusić długo oczekiwaną odbudowę i lepsze rządy. Niektóre z największych inwestycji naszego zespołu znajdują się w Austin. Szybko rośnie i wykonuje prawdziwą pracę, szczególnie w dziedzinie sprzętu. Ale Austin wydaje się być zaworem bezpieczeństwa dla porażek CA, a nie miejscem, które przewyższyło swoje podstawowe zalety. LA wciąż pozostaje najsilniejszym ekosystemem, a nawet Południowe SF mogłoby łatwo na nowo stać się światowej klasy strefą przemysłową. Budowniczowie potrzebują przestrzeni, energii, talentu i rozsądnej regulacji; produkowaliśmy statki Liberty w Marin, a Tesla została założona tutaj. Fakt, że to nie trwało, jest decyzją polityczną, a nie geograficznym przeznaczeniem. Cynicznie, jeśli SF nie potrafi znaleźć sposobu na odwrócenie sytuacji, żadne miasto nie potrafi. Te same dynamiki polityczne i społeczne są obecne wszędzie; SF jest po prostu najwcześniejszym i najbardziej skoncentrowanym ich wyrazem. Jako być może najbardziej innowacyjny i produktywny region w historii ludzkości, ma najlepszą szansę na rozwiązanie tych napięć, gdy technologia przyspiesza. Ta synteza — jak szybko rozwijające się społeczeństwo rządzi sobą, nie rozrywając się na kawałki — jest politycznym problemem naszych czasów. A jeśli ma być rozwiązany gdziekolwiek, to zostanie rozwiązany tutaj. Długo CA, długo SF. Na razie.
1/ To mikrocosmos rządu Kalifornii, który priorytetowo traktuje marnowanie pieniędzy, sygnalizowanie cnoty i odmawia postępu w jakiejkolwiek ważnej kwestii (przystępność, energia). SF nie było potęgą gospodarczą 100 lat temu.
2/ Może, i na pewno, łatwo wrócić do bycia niegdyś potęgą gospodarczą. Odrzucam pomysł, że miasta mają przeznaczenie; musisz utrzymywać to przeznaczenie, a cały framework wokół SF jest znacznie trudniejszy do odnowienia niż tylko przeniesienie.
3/ To moja opinia. Rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, aby zobaczyć, kto ma rację, jest to, gdzie firmy lokują miejsca pracy, gdzie inwestują VC, a może najważniejsze: czy najzdolniejsi młodzi ludzie wciąż się tam przenoszą? Najlepszy założyciel technologiczny, jakiego znam, jest w NY, a nie w SF.
159