"niszczenie moich relacji i obniżanie mojej wartości społecznej przez odmowę angażowania się w humor" To post, który od razu przyszedł mi do głowy, gdy zobowiązałem się do zrobienia No Humor January, ćwiczenia, o którym dowiedziałem się od mojego przyjaciela @SHAUMBE, gdzie uczestnicy unikają używania humoru przez miesiąc styczeń. Po uświadomieniu sobie, że ten post był w pewnym sensie żartem, musiałem pomyśleć o tym, jak go przeformatować, aby przekazać to bez użycia humoru. Wersja "żartobliwa" to tak naprawdę przekształcony lęk: bierze szczere uczucie, "boję się, że jeśli na chwilę porzucę humor, stracę wartość społeczną, ale i tak to zrobię," i przekształca je w intencję. Staje się "celowo angażuję się w społeczną autodestrukcję jako występ." To nie jest do końca prawda. Robię No Humor January nie przede wszystkim jako występ, ale jako badanie. Co się stanie, gdy zmuszę się do bycia szczerym? Czy mogę prosperować bez humoru? Czy przywilej błazna może być porzucony? Czy ludzie wezmą mnie na poważnie? Jestem pewien, że istnieją jakieś bardziej powszechnie akceptowane zasady dotyczące doświadczenia No Humor, ale nie szukałem ich, ponieważ chcę, aby to doświadczenie służyło mnie, a nie spełniało jakieś zewnętrznie zdefiniowane kryteria. Mogę być rozbawiony humorem i odpowiadać na humor, ale nie mogę tworzyć ani przyczyniać się do humoru. Nie mogę zrobić żartu. Co więcej, nie mogę wchodzić w czyjś żart. Wyobrażam sobie sytuację, w której ktoś używa humoru, a prospołeczna reakcja to "tak, i" ich żartu. Jestem zdenerwowany tą sytuacją, ponieważ często wydaje się niegrzeczne lub przynajmniej odpychające, aby nie uczestniczyć w żarcie. Jedyną rozsądną odpowiedzią wydaje się być coś w stylu poinformowania humorysty, że doceniam ich żart (werbalnie lub śmiejąc się) i, jeśli to konieczne, wyjaśnienie, że nie będę w niego wnosił, ponieważ biorę udział w No Humor January. Przewiduję, że konsekwencje tej nieuczestniczenia będą najcięższe wśród osób, które używają kontrowersyjnego humoru. Kontrowersyjny humor wymusza żartobliwą atmosferę dla wszystkich. Standardowy format jest dobrze ustalony: kontrowersyjny humorysta mówi coś społecznie nieakceptowalnego, co jest powszechnie rozumiane jako prowokacja ich publiczności lub partnerów rozmowy do niezgody. Jeśli publiczność szczerze odpowiada, kontrowersyjny humorysta przyjmuje te punkty widzenia, które będą dla nich najbardziej zabawne. Aby uniknąć tego wzorca, w którym szczera strona jest zasadniczo ofiarą i wyśmiewana, wszyscy zaangażowani w kontrowersyjną rozmowę muszą albo dorównać kontrowersyjności, albo się wycofać. To manipulacyjna forma socjalizacji, którą osobiście uważam za nieprzyjemną i żenującą. Ludzie, którzy regularnie stosują ten wzorzec, często robią to, ponieważ nie potrafią używać humoru w kreatywny sposób i są zmuszeni do stosowania formuły przymusowej rozmowy, która przejmuje rozmowę, aby ustawić ich w roli zabawnych. Wierzę jednak w i uczestniczę w prospołecznych formach kontrowersyjnego humoru. Robienie No Humor oznacza, że muszę albo szczerze angażować się w kontrowersyjnego humorystę i ryzykować bycie wyśmiewanym, albo całkowicie wycofać się z tego typu humoru. Z jednej strony myślę, że mogę być groźnym szczerym przeciwnikiem dla kontrowersyjnego humorysty. Z drugiej strony, wydaje się to wyczerpujące, aby szczerze angażować się w bitwy, które mają na celu wyeliminowanie szczerości. Prawdopodobnie powiem więcej o miejscu humoru w moim życiu w nadchodzącym miesiącu, ponieważ będę zmuszony dużo myśleć o humorze, aby go unikać. Przewiduję, że rozwinę lepsze zrozumienie tego, jak humor może być szkodliwy lub ograniczający. Wiele osób, w tym ja, uważa humor za wartościowy z definicji. Humor wyraźnie ma zdolność jednoczenia ludzi, przynoszenia radości i łagodzenia niechcianego napięcia. Bardziej interesuje mnie odkrycie, jak używam humoru jako kulawy: aby unikać produktywnych rozmów, aby unikać stawienia czoła moim lękom lub aby uciec. Jeśli jesteś zainteresowany zrobieniem No Humor January, proszę, wyślij mi wiadomość! Chętnie omówię nasze doświadczenia przez cały miesiąc.