zanim kod claude stał się czymś powszechnym, dostarczanie wymagało dużego zaangażowania inżynieryjnego, a zespoły były zmuszone do dyscypliny. Rozmawiali z klientami, przeprowadzali swoje analizy i pozostawali zwinni. Ponieważ koszt zbudowania złej rzeczy to miesiące zmarnowanej pracy. Tarcie stanowiło silny filtr. ale teraz zespoły przechodzą od razu do wdrożenia. Większość zespołów żyje w psychotycznych pętlach llm. Budują byle co, zdają sobie sprawę, że to błędne, pozwalają modelowi zasugerować zmianę produktu, wyrzucają wszystko i zaczynają od nowa. Brak rozmów z klientami, brak informacji zwrotnej z rynku, brak testów. Po prostu niekończące się byle co. W rzeczywistości wiele zespołów w tej samej organizacji teraz powiela wysiłki, ponieważ nikt już nie koordynuje. Trudne problemy pozostają nierozwiązane, ponieważ łatwe problemy dają ci te uderzenia dopaminy. Wszyscy dostarczają, nikt nie wydaje się budować. Myślałem, że tanie wykonanie zdemokratyzuje tworzenie, ale w rzeczywistości zwiększa dysfunkcję.