【Seria rekomendacji: Dlaczego teraz nie inwestuję w akcje AI】Po wprowadzeniu nowej, znaczącej technologii zazwyczaj występują dwa etapy. Pierwszy etap to okres wybuchu nowej technologii, który przyciąga dużą ilość kapitału; drugi etap to okres wybuchu popytu spowodowanego nową technologią, co prowadzi do znacznych przychodów. Ponieważ iteracja popytu jest nieco wolniejsza niż innowacje technologiczne, między tymi dwoma etapami może wystąpić "czasowy odstęp", który może wynosić od 2 do 5 lat (1)
Inwestowanie na rynku akcji jest bardzo odpowiednie w pierwszej fazie. Ponieważ duża ilość kapitału będzie gonić za nowymi technologiami, optymistyczne nastroje będą podnosić wyceny; inwestowanie w drugiej fazie również jest bardzo odpowiednie. Ponieważ popyt generowany przez nowe technologie prowadzi do znacznego wzrostu zysków.
Najmniej odpowiednią inwestycją jest okres "różnicy czasowej" pomiędzy dwoma etapami. W tym niezręcznym czasie znaczne wydatki kapitałowe zostały już zainwestowane w nową technologię, ale nadwyżkowe zyski jeszcze się nie pojawiły. W międzyczasie, z powodu szybkiej aktualizacji nowej technologii, konkurencja jest niezwykle intensywna... W tym okresie rynek wycenia nową technologię najniżej (3)
Mówiąc o AI. To niewątpliwie wielka rewolucja technologiczna, a perspektywy są bez wątpienia niezwykle obiecujące. Jednak obecnie AI znajduje się w pierwszej fazie, o której mówiono wcześniej, i trwa to już od 23 roku przez 3 lata! Jesteśmy w "końcówce" pierwszej fazy. Następny krok to niezręczny okres "czasowego opóźnienia"... Dla porównania, "pierwsza faza" technologii internetowej również rozpoczęła się w 97 roku z wielkim entuzjazmem i trwała przez 3 lata (4)
Szczególnie w kontekście słabej wydajności przed i po wynikach finansowych $nvda, uważam, że jest to bardzo oczywiste. Biorąc pod uwagę ważną pozycję Nvidii, oznacza to, że rynek zaczął już wyceniać, że pierwszy etap wkrótce dobiega końca. W tym momencie, jeśli inwestujesz w akcje związane z AI, stajesz się „kupującym na końcu etapu”, co może oznaczać konieczność znoszenia kilkuletnich spadków — aż do nadejścia drugiego etapu, kiedy to nastąpi „druga wiosna”... Dlatego wierzę w przyszłość AI, ale w tej chwili nie inwestuję w AI.
11,39K