+1, kilka myśli: 1. Przeszłe cykle kryptowalutowe wyniosły wielu ludzi, którzy nigdy nie powinni byli otrzymać tak dużego głosu, jaki dostali. Zajęło to czas, aby wyjaśnić, kto na to zasługiwał, a kto nie, ale teraz wszystko jest już jasne. 2. Mieliśmy zbyt wielu dostawców kapitału szybkiego, a zbyt mało dostawców kapitału wolnego. Fundusze, które miały możliwość posunięcia tej przestrzeni do przodu, w dużej mierze wykorzystały swoją pozycję do wydobywania wartości kosztem innych poprzez gry o sumie ujemnej. 3. Podczas gdy gra malała, wielu pozostałych uczestników miało nadzieję na jakąś ostatnią szansę na wyjście (pomyśl o mentalności cyklu 4-letniego). Aby przeczytać dłuższy artykuł na ten temat, oto artykuł, który napisałem o historii funduszy kryptowalutowych i uczestników rynku około rok temu ( Jesteśmy teraz w sytuacji, w której kryptowaluta albo umiera, albo budujemy coś wartościowego. Niepewność jej śmierci jest konieczna, aby zniechęcić nieetycznych uczestników do pozostania w tej przestrzeni, a musimy wymienić większy % "traderów kryptowalutowych" w stosunku do uczestników długoterminowych, aby ruchy cenowe nie prowadziły do błędnych wniosków lub negatywnych wyników fundamentalnych. Chciałbym myśleć, że prawdopodobieństwo śmierci jest niskie, ale jestem świadomy, że istnieje.