Brakuje znaczącej ilości treści z The Simpsons, która mogłaby służyć jako krótka forma "brainrot". Cytowanie programu i przerabianie kadrów były dużą częścią memów pokolenia milenialsów, ale nie dla pokolenia Z i alfa. Nadal pojawiają się w niektórych remiksach, ale są one mniej popularne. Brainrot jest audio-wizualne i kinetyczne, więc potrzebuje podłoża, które można łatwo przekształcić i manipulować w celu uzyskania pożądanego klimatu, bez zbyt dużego oporu ze strony niepokojących elementów. Family Guy dobrze spełnia te wymagania. Jego absurdalne, referencyjne nie-sekwencje są samodzielne i nie trzeba wiedzieć, co się wydarzyło wcześniej, aby je docenić, co pomogło programowi być nieskończoność repostowanym w krótkich kompilacjach klipów. Peter Griffin może mówić i robić wszystko, ponieważ sam program nieustannie dekontextualizuje się dla jednorazowych żartów. Humor jest bardziej kinetyczny i szybki, z liberalnym użyciem przemocy. Homer Simpson ma (a raczej miał, zanim to zostało spłaszczone. patrz: "Flanderization") wewnętrzne życie, więc tworzy to pewien opór, gdy jest zbyt daleko od podstawy. Humor programu jest również bardziej kumulatywny, budując się w etapach w każdej scenie lub nawet w całym odcinku. Trudniej jest wydobyć 15-sekundowy klip. Stary copypasta o Sneed's Feed and Seed z "Znak to subtelny żart[...]" jest przykładem wolniejszego, bardziej słownego humoru, który lepiej działa na tablicach obrazkowych i forach niż w wideo. Więc krótko: 1. Bycie wycinanym i nieskończoność repostowanym pomogło FG dotrzeć do młodszej publiczności, która jest native do platform krótkiej formy. 2. Styl FG lepiej pasuje do krótkich audio-wizualnych remiksów niż The Simpsons. 3. The Simpsons bardziej polega na grach słownych, humorze postaci i subtelnym warstwowaniu żartów. Żarty mają (średnio) dłuższe kontekstowe budowy.