To, co czyni Timeboost interesującym, to nie skala przychodów. To jakość przychodów. Arbitrum udowadnia, że można monetyzować przestrzeń blokową bez obciążania wszystkich równo. Timeboost aktywuje się tylko wtedy, gdy użytkownicy wyraźnie wybierają priorytet. To bardzo inny model niż ogólne pobieranie opłat. Kilka rzeczy wyróżnia się: > Przychody są dobrowolne, a nie wymuszone > Nacisk na opłaty jest epizodyczny, a nie stały > Kluczowi użytkownicy nie są wykluczani w normalnych warunkach Z perspektywy struktury rynku, to ogromna sprawa. Utrzymuje @Arbitrum konkurencyjnym jako powierzchnię wykonawczą, jednocześnie zapewniając DAO stały przepływ gotówki związany z rzeczywistym popytem na szybkość. Z perspektywy wyceny, 8 milionów dolarów rocznie przy minimalnym pogorszeniu UX jest znaczące. Nie dlatego, że jest ogromne dzisiaj, ale dlatego, że rośnie w momentach stresu i możliwości, a nie w czasie bezczynności. To zdyscyplinowana monetyzacja. A dyscyplina jest rzadkością na rynkach przestrzeni blokowej.