choć tania siła robocza wciąż ma znaczenie w niektórych sektorach, nie wyjaśnia, dlaczego chińskie firmy nadal odnoszą sukcesy na rynkach zachodnich, nawet gdy korzystają z zachodniej siły roboczej. BYD montuje autobusy w Kalifornii i sprzedaje je wielu agencjom rządowym (jak presidio, lol). Jinko Solar buduje dużą fabrykę w Florydzie. T1 Energy w Dallas została zbudowana i wciąż jest częściowo własnością Trina Solar. CATL buduje fabryki baterii w UE. Lista jest (przerażająco) znacznie dłuższa. Bardziej uczciwe wyjaśnienie jest takie, że chińska wiedza o narzędziach i procesach jest teraz lepsza w wielu sektorach. Nowa linia LFP Tesli opiera się na sprzęcie CATL, na przykład. Dekady arbitrażu pracy stworzyły nadwyżkę do reinwestycji, a przewaga teraz tkwi w sprzęcie, wydajności i integracji itd. Związane z tym, słyszałem, że najbardziej efektywna kapitałowo fabryka Tesli to w rzeczywistości Berlin, a nie Szanghaj. Narzędzia/procesy mają ogromne znaczenie. Temat poboczny, ale ogólnie uważam, że argumenty o niesprawiedliwych subsydiach i "nadwyżce zdolności produkcyjnych" to tylko wymówki. My też robimy to wszystko. W pewnych aspektach chiński ekosystem jest bardziej konkurencyjny niż nasz w tych sektorach — wiele firm otrzymuje subsydia, a politycy zacięcie walczą (czasami do punktu korupcji) o rozwój swoich lokalnych firm. Tanie surowce w łańcuchu dostaw mają znaczenie dla niektórych firm zintegrowanych wertykalnie, ale w większości przypadków każdy może również skorzystać z itd.