„Prace to zbiory zadań” zakłada, że automatyzacja usuwa pracę. W rzeczywistości zwiększa produkcję. Tańsze zadania → 10x więcej wysyłek: więcej kampanii, więcej eksperymentów, więcej iteracji produktów, więcej narzędzi wewnętrznych, więcej punktów kontaktowych z klientami. Zatem nieautomatyzowalny kawałek nie tylko staje się „bardziej wartościowy”. Staje się wąskim gardłem: zatwierdzenia, decyzje, kontrola jakości, obwinianie. Dochody z pracy mogą rosnąć, podczas gdy wszyscy czują się bardziej zajęci, ponieważ maszyny nie usunęły pracy. Zwiększyły liczbę prób i nałożyły podatek koordynacyjny na tych, którzy nie potrafią powiedzieć nie.