Zabawny(?) 🧵 o tym, jak nerdowskie zasady rachunkowości rządowej miały duży wpływ na PKB w Q4. I jak odzwierciedlają one, jak marnotrawny był 43-dniowy shutdown rządu. TL;DR: Mały spadek nominalnych wydatków federalnych w Q4. Ale duży spadek w tym, co otrzymaliśmy za nasze pieniądze. Więc realnie spadek znaczny.
Nominalne wydatki federalne (konsumpcja + inwestycje, ale nie transfery) spadły o 4 miliardy dolarów w IV kwartale (nie zannualizowane), co stanowi spadek o 3,5% (w skali rocznej). Znaczące cięcie (14. percentyl wzrostu od 1948 roku), ale nie aż tak dramatyczne. Nie jestem pewien, ile było związane z zamknięciem, a ile to trwałe cięcia lub szum.
Duża część tego to zaległe płatności dla osób, które nie pracowały i nie świadczyły usług (np. ktoś w biurze paszportowym, który był na urlopie bezpłatnym). Dlatego BEA szacuje, że rzeczywista wartość *realnych* rzeczy, które rząd otrzymał, wyniosła -16,6% rocznej stopy. 1. percentyl realnego wzrostu od 1948 roku.
Nominal spadł nieco, realny spadł znacznie, jak to pogodzić? BEA umieszcza to w indeksie cen, szacując, że w rzeczywistości "kosztowało" rząd o 15,6% więcej zakupu dóbr i usług w IV kwartale. Ten wzrost cen to 99. percentyl doświadczeń od 1948 roku.
W rzeczywistości różnica cen między wydatkami federalnymi a całkowitym PKB była drugą co do wielkości od 1948 roku. Jedyną większą była w pierwszym kwartale 1949 roku, kiedy nastąpiło niezwykle duże dostosowanie wynagrodzeń dla federalnych pracowników wojskowych.
Ogólnie rzecz biorąc, to odjęło 1,15 pp od wzrostu PKB w IV kwartale, więc bez tego wyniósłby 2,5%, a zamiast tego wyniósł 1,4%. Jednak sztucznie doda to około 1 pp do wzrostu w I kwartale, gdy rząd wróci do czegoś bardziej normalnego pod względem realnych rzeczy za dolara.
337