Aurory Jowisza właśnie zyskały ogromny blask w dziale wysokiej energii! Oczy rentgenowskie z obserwatoriów ESA XMM-Newton i NASA Chandra złamały kod: w przeciwieństwie do znanych ziemskich "świateł północnych" napędzanych elektronami, które olśniewają widocznymi kolorami, superintensywne aurory Jowisza płoną promieniowaniem X, zasilanym głównie przez ciężkie jony—tlen i siarkę—nie tylko lekkie elektrony. Te naładowane bestie pochodzą z nieustannych wulkanicznych fajerwerków na księżycu Jowisza, Io, najbardziej geologicznie aktywnym świecie w naszym układzie słonecznym. Ogromne erupcje Io nieustannie wyrzucają gazy siarki i tlenu w przestrzeń, gdzie kolosalne pole magnetyczne Jowisza je chwyta, jonizuje i przyspiesza do ekstremalnych prędkości. Jony następnie "surfują" na falach elektromagnetycznych wzdłuż linii pola magnetycznego, uderzając w górną atmosferę planety jak kosmiczne młoty. Kiedy uderzają, przechodzą wymianę ładunków z gazami atmosferycznymi, zdzierając elektrony i uwalniając te charakterystyczne wybuchy promieniowania X o wysokiej energii. Efekt? Pulsujące błyski promieniowania X, które mogą uwalniać gigawaty mocy—dość, aby konkurować z elektrowniami na Ziemi—i zmieniają rytm, gdy ogromna magnetosfera Jowisza tańczy z nadchodzącym ciśnieniem wiatru słonecznego. To zmienia nasze myślenie o tym, jak działają planetarne aurory. Wersja ziemska to głównie pokaz elektronów; Jowisza to derby z ciężkimi jonami. Jeszcze bardziej zdumiewające: pokazuje, że geologia księżyca może bezpośrednio zasilać dramaty pogodowe planety w przestrzeni, tworząc bezpośredni most między aktywnością wulkaniczną a fizyką magnetosfery. To odkrycie nie tylko przepisuje zasady Jowisza—daje nam świetny wzór do dekodowania auror (i magnetosfer) wokół odległych egzoplanet krążących wokół magnetycznie hiperaktywnych gwiazd. Kto by pomyślał, że wulkany Io potajemnie zasilają jeden z najbardziej dzikich pokazów świetlnych w układzie słonecznym? Te oszałamiające widoki uchwyciły polarne aurory rentgenowskie Jowisza w purpurowym furorze (nałożone na obrazy optyczne/Hubble'a), świecący magnetyczny chaos i wulkaniczne strumienie Io wyrzucające materiał, który zasila całe widowisko. Źródła: ESA (XMM-Newton), NASA (Obserwatorium rentgenowskie Chandra), powiązane badania w czasopismach takich jak Science Advances (przełom w 2021 roku dotyczący mechanizmu surfowania jonów). Wszechświat wciąż dostarcza epickich niespodzianek!