debata znowu się odbywa: czy bitcoin ma trwałą rolę, czy to tylko refleksyjny handel makro, który miał świetny okres? moje zdanie: powód istnienia bitcoina nie jest "cyfrowym złotem". to zdolność do przechowywania i przenoszenia wartości poza instytucjonalnymi punktami zatorowymi: samodzielne przechowywanie, bezzezwoleniowe rozliczenia, przenośność w świecie, który staje się coraz bardziej zamknięty. co potwierdziłoby tę tezę? obserwowalne zmiany w zachowaniu: - btc utrzymuje się, gdy płynność się zaostrza (mniej beta, więcej wentylu awaryjnego) - powtarzający się, programowy popyt, który nie jest momentum - zaostrzające się ograniczenia w przechowywaniu/na/off ramp, które faktycznie zwiększają premię za brak zezwoleń - samodzielne przechowywanie + UX prywatności, który jest mainstreamowy, a nie niszowy jeśli to się pojawi, bitcoin staje się aktywem rezerwowym z strukturalnym popytem. jeśli nie, pozostaje głównie instrumentem makro o wysokiej zmienności.
i z tym wszystkim, co dzieje się na świecie teraz, myślę, że można argumentować, że przygotowanie do BTC nie jest tak odległe, jak wielu mogłoby przypuszczać.
1,59K