metafora sklepu dla uważności twoje myśli to sklep. stoisz przy ladzie sprzedając skupienie. twoi klienci to: > pomysły > pytania > i emocje wszyscy są podekscytowani, aby kupić. > pytania to najlepsi klienci. płacą świeżymi, 100-dolarowymi odpowiedziami. niektóre transakcje zajmują dużo czasu, ale to w porządku, ponieważ czasami dostajesz grubego kota. > pomysły też są świetne. to twoi przyjaciele, którzy przychodzą w odwiedziny. płacą dzikimi rozmowami. Czasami mogą marnować twój czas, a dyskusja schodzi na manowce, ale to wszystko w dobrej zabawie i cieszysz się, że ich widzisz. > emocje to głównie kiepscy klienci. płacą słoikami drobnych monet. (głównie plotki i spekulacje na twój temat) transakcja trwa wieczność i nawet nie chcesz ich pieniędzy. dobry sklep ma kolejkę. zły sklep pozwala klientom przerywać kolejkę i tłoczyć się przy ladzie. sklep z "polityką uważności" po prostu egzekwuje tę kolejkę. jeden klient na raz.