„7+ rozmów kwalifikacyjnych… brak talentów…” cokolwiek to narracja... zatrudnianie będzie najtrudniejszą rzeczą, przez którą przejdzie firma. Jeśli założyciele i menedżerowie nie ustalą tonu, a zatrudnianie nie będzie traktowane jako odpowiedzialność całej firmy (w jakiejś formie), zapisujesz się na revolving door: niekończące się poprawki procesów, „naprawy” rekrutacji, rotacja i ponowne zatrudnianie tej samej roli w kółko. Zatrudnianie nie jest funkcją, którą delegujesz i zapominasz. To kultura, którą albo posiadasz, albo zapłacisz za nią później.