Tylko 13% domów zniszczonych w pożarach w LA ma pozwolenie na odbudowę, ponieważ pozew twierdzi, że "zagrożone rośliny" utrudniały działania gaśnicze | Hannah Nightingale, The Post Millennial "Nie, w tej okolicy jest pełno zagrożonych roślin. Byłbym prawdziwym idiotą, gdybym kiedykolwiek wprowadził tam spychacz." Zbliżając się do rocznicy pożarów w Palisades i Eaton, które zniszczyły ponad 16 000 budynków, tylko niewielki odsetek zniszczonych domów otrzymał pozwolenia na odbudowę. Dzieje się tak w związku z pozwem złożonym przez ofiary pożarów, który twierdzi, że zagrożone rośliny utrudniały działania gaśnicze podczas pożarów, które trwały przez tygodnie. Według Los Angeles Times, na dzień 14 grudnia, około 13 procent zniszczonych domów ma pozwolenia na odbudowę. Times ustalił, że Departament Prac Publicznych hrabstwa Los Angeles wydał pozwolenia na odbudowę dla około 16 procent domów, które zostały zniszczone w Altadenie, podczas gdy Departament Budownictwa i Bezpieczeństwa Miasta Los Angeles wydał mniej niż 14 procent pozwoleń. Hrabstwo ma około 3 000 oczekujących wniosków o odbudowę domów, co stanowi około 52 procent zniszczonych domów. W mieście zarejestrowano ponad 1 400 wniosków, co stanowi około 32 procent zniszczonych domów. Na decyzję niektórych osób o dłuższym czasie składania wniosku o pozwolenie na odbudowę wpływa wiele okoliczności, w tym niedostateczne ubezpieczenie i brak funduszy na odbudowę, decyzja o odbudowie lub sprzedaży oraz podejmowanie decyzji dotyczących remontu domów, co wydłuża fazy projektowania i uzyskiwania pozwoleń. Dzieje się tak, ponieważ dowody zawarte w pozwie złożonym w imieniu ofiar ujawniły, że polityki stanu Kalifornia mogły doprowadzić do ponownego zapłonu pożaru w Topanga State Park w Sylwestra, który był związany z ogromnym pożarem w Palisades, według City Journal. W tygodniach przed pożarem w Palisades, projekt Planu Zarządzania Dziką Przyrodą dla Topanga State Park, uzyskany przez prawników ofiar pożaru, został ukończony przez Kalifornijski Park Stanowy. Zawiera on polityki i mapy, które mają na celu ograniczenie działań gaśniczych na terenach parków stanowych w celu ochrony "wrażliwych zasobów kulturowych i naturalnych." Duże części parku zostały wyznaczone jako "obszary unikania", w których normalne taktyki gaśnicze są ograniczone. Ograniczenia obejmują "zakaz używania ciężkiego sprzętu, pojazdów i środków gaśniczych," a dokument stwierdza, że "działania związane z tłumieniem ognia nie mogą odbywać się w tych obszarach bez konsultacji z przedstawicielem agencji lub doradcą ds. zasobów przypisanym do incydentu." Strażacy są również ograniczeni w przeprowadzaniu operacji "mop-up" w celu ugaszenia gorących punktów w tych obszarach "bez obecności archeologa READ [doradcy ds. zasobów]." Prawnicy ofiar pożaru w Palisades twierdzą, że wypalony obszar po pożarze Lachman, który pozwolono na tlący się i ponownie zapłonąć w pożarze Palisades kilka dni później, leży niemal w całości w obszarze unikania. Pracownicy Parku Stanowego zostali poinstruowani, aby przekazać mapy dowódcom incydentów pożarowych, ale "należy podjąć środki, aby zachować informacje w tajemnicy." Te obszary unikania mają na celu ochronę "wrażliwych zasobów," w tym zagrożonych gatunków roślin oraz miejsc wiosek rdzennych Amerykanów i miejsc wydobycia narzędzi kamiennych. Wśród zagrożonych roślin w parku wymienionych w projekcie planu znajduje się mleczek Brauntona, fioletowa roślina strączkowa występująca wzdłuż grzbietu Temescal, gdzie rozpoczął się pożar Lachman. W oświadczeniu Kalifornijski Park Stanowy powiedział: "Pożar Lachman nie był w obszarze oznaczonym jako obszar unikania, ani nawet blisko tych obszarów, które Parki Stanowe uznały za wrażliwe z powodu obecności zasobów archeologicznych lub zagrożonych gatunków." Wiadomości tekstowe uzyskane w toku postępowania w sprawie pozwu sugerowały, że polityki kierowały reakcją w czasie rzeczywistym na pożar. Jedna wiadomość tekstowa z 1 stycznia między pracownikami Parków Stanowych, gdy płonął pożar Lachman, stwierdzała: "Wyobraź sobie, że przynajmniej niektórzy z tych astragalusów [sic] są cięci przez te ręczne ekipy." Astragalus to rodzaj mleczka Brauntona. "Prawdopodobnie próbują poprawić drogę pożarową. Jest mocno zarośnięta na południe od pożaru." Pracownik wysłał wiadomość do innych kolegów: "W bezpośredniej okolicy znajduje się populacja zagrożonej rośliny i miejsce kulturowe." Inny pracownik później odpowiedział: "Czy możesz upewnić się, że nie ma wpływów tłumienia w rejonie skull rock, proszę." To znajdowało się w pobliżu miejsca, gdzie rozpoczął się pożar. W innych wiadomościach jeden urzędnik napisał: "Wzdłuż drogi pożarowej Temescal znajduje się zagrożony federalnie astragalus. Byłoby miło uniknąć jego cięcia, jeśli to możliwe. Czy masz mapy unikania?" Urzędnik Parków Stanowych dodał: "Mam kilka READów w gotowości. Poczekam na ich wysłanie, aż przyjedziesz na miejsce i oceniasz sytuację. ... Zdecydowanie będziemy chcieli ich wysłać, jeśli przyjedzie ciężki sprzęt." Pracownik Parków Stanowych wysłał wiadomość do nadzorcy ciężkiego sprzętu, pytając, czy jego ekipa reaguje na pożar Lachman z spychaczami, na co nadzorca odpowiedział: "Nie, w tej okolicy jest pełno zagrożonych roślin. Byłbym prawdziwym idiotą, gdybym kiedykolwiek wprowadził tam spychacz. Jestem tak przeszkolony." Kalifornijski Park Stanowy powiedział w oświadczeniu: "Nikt z Parków Stanowych nie ingerował w jakiekolwiek działania gaśnicze (tłumienie lub mop-up) ani nie wpływał na decyzję LAFD o niewykorzystywaniu spychaczy jako części reakcji gaśniczej na pożar Lachman. Mapy unikania Parków Stanowych nigdy nie były widziane przez nikogo z LAFD podczas reakcji gaśniczej na pożar Lachman ani podczas fazy mop-up."