<Sprzedaż i kupno domu to wolność jednostki, ale to rząd decyduje, czy przyniesie to zysk czy stratę.> Chciałbym powiedzieć kilka słów na temat kontrowersji związanych z mieszkaniami, szczególnie z posiadaniem wielu nieruchomości. Nie ma potrzeby zmuszać polityków do sprzedaży lub zakupu nieruchomości tylko dlatego, że mają wiele mieszkań lub nie są mieszkańcami. Nie ma potrzeby mówić o moralnym obowiązku, że "jako wysoki urzędnik powinieneś najpierw sprzedać". W społeczeństwie kapitalistycznym ludzie gromadzą nieruchomości, ponieważ przynoszą one zyski; gdyby nie przynosiły zysków, nikt by nie modlił się o zakup mieszkań. Kupują nieruchomości, które nie są potrzebne, ponieważ są opłacalne. Problem nie leży w osobach gromadzących nieruchomości lub ich nie sprzedających, ale w tym, że rząd stworzył system, w którym zakup mieszkań przynosi zyski poprzez podatki, finanse i regulacje. Ostatecznie problemem nie są spekulanci, ale politycy i rząd, którzy stworzyli system umożliwiający spekulacje. (Oczywiście, jeśli są politycy, którzy tworzą takie systemy, aby czerpać zyski ze spekulacji, to są naprawdę złymi ludźmi.) Jeśli rząd stworzyłby system, w którym spekulacje na rynku nieruchomości byłyby niemożliwe, a posiadanie wielu mieszkań lub mieszkań, które nie są używane, nie przynosiłoby korzyści ekonomicznych, to spekulacje na rynku nieruchomości nie miałyby miejsca. Rząd, który zachęca do sprzedaży mieszkań inwestycyjnych lub mieszkań na wynajem, nie wymaga moralnego obowiązku. Robi to, aby nie zadawać niesprawiedliwych ciosów tym, którzy do tej pory korzystali z niepowodzeń i zaniedbań rządu, dając im szansę na uniknięcie strat. To również sposób na zmniejszenie kosztów społecznych. W przeciwieństwie do przeszłości, w przyszłości podatki, finanse i regulacje będą dokładnie zaprojektowane tak, aby wybory z przeszłości stały się stratne. I niezależnie od wszelkich niesprawiedliwych oporów i oszczerstw, będziemy to wdrażać bez wahania, aby dać nowe racjonalne możliwości wyboru. Singapur, mimo że ma małą powierzchnię i dochód narodowy na osobę bliski 100 000 dolarów, nie cierpi z powodu spekulacji na rynku nieruchomości ani nie hamuje rozwoju kraju. Pokazuje, że z determinacją rządu można skutecznie ograniczyć spekulacje. Jeszcze raz podkreślam, kupno i sprzedaż mieszkań to wolność jednostki, ale to rząd decyduje, czy przyniesie to zysk czy stratę. Spekulacje na rynku nieruchomości odbierają nadzieję młodym ludziom i niszczą kraj. Wierzę, że obywatele powierzyli mi obowiązek i prawo do naprawy szkodliwej spekulacji. Jako wierny sługa suwerena, zgodnie z wolą narodu, skutecznie rozwiążę problem szkodliwej spekulacji. Jeśli nie chcesz sprzedawać, po prostu zostaw to.