Rzeczywistość jest taka, że nowoczesne modele ekonomiczne są na tyle bogate, że można uzasadnić niemal każdą politykę: - Cła vs wolny handel - Szeroki zakres progresywnego podatku dochodowego - Kontrola cen - Wolne rynki finansowe vs brak rynków finansowych - Autonomia polityki monetarnej vs brak autonomii
Ostatecznie sprowadza się to do "to jest pytanie empiryczne (o pewne parametry)", a rzeczywistość jest taka, że mamy tak słabe oszacowania parametrów, że empiryka również nie mówi nam nic pewnego.
Wiara ekonomistów w politykę nie jest w dużej mierze wynikiem solidnych teoretycznych prognoz formalnych modeli wspieranych dowodami empirycznymi. To raczej... przeczucia, w najlepszym razie.
Przeczucia mogą być przydatne, ale trochę niezręcznie jest udawać, że przeczucia mają wagę "twierdzeń" w sensie matematycznym. Rzeczywistość jest taka, że formalne podejście do nauk społecznych po prostu nie precyzuje zbyt wiele.
W zasadzie wszystko, co nie jest całkowicie logicznie niespójne, można wyprowadzić jako wynik formalnego modelu matematycznego przy pewnym zestawie nieabsurdalnych założeń
48