Powinien istnieć niezależnie finansowany, hiper-rigorystyczny instytut badawczy, aby testować takie twierdzenia jak: Telepatia jest prawdziwa Duchy są prawdziwe Poprzednie życia są prawdziwe Uzdrawianie przez wiarę i energię jest prawdziwe Precognicja jest prawdziwa Modlitwa działa Czakry są prawdziwe (tj. poznanie jest rozproszone po ciele) Poprzednie próby wydają się być zdominowane albo przez ideologię wierzących, albo przez ideologię sceptyków. Dlatego ten instytut powinien być absolutnie nieideologiczny: składający się zarówno z wierzących, jak i ciekawych sceptyków. Najważniejsze, co wszyscy powinni mieć na uwadze, to Prawda Powinien być ekstremalny nacisk na epistemologię dla obu obozów: • Dla wierzących: Uznanie, że rzeczy związane z woo są szczególnie prawdopodobne, aby kompromitować epistemologię eksperymentatorów, ponieważ wiele efektów opiera się na wierze • Dla sceptyków: Powinny być wspierane różne metody badawcze. (Wybuch: RCT, które czczą naukowcy, w rzeczywistości mają trudności z uchwyceniem efektów kontekstowych. Systematycznie mają również trudności z analizowaniem ekspertów odstających, nawet w ramach projektów wewnątrz-subiektowych.) To dla mnie szalone, że to już nie istnieje. Oczywiście, że jakiekolwiek z tych rzeczy byłoby prawdziwe, znacznie zmieniłoby nasze postrzeganie rzeczywistości. Wiele z nich miałoby daleko idące korzyści dla społeczeństwa. Jak nauka stała się tak ideologiczna, a nie empiryczna?
O, a „siddhi” – powinniśmy przetestować, czy zaawansowane siddhi joginów są prawdziwe. To kurwa ma znaczenie, czy guru potrafi latać, czy nie!!
147