„…nie wymyślili nic poza odkładaniem na później i wymówkami zamiast księgi rachunkowej, którą, jak podejrzewamy, posmarowali boczkiem i nakarmili nią psy.” Ta skarga z 1622 roku od akcjonariuszy Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej (VOC) mogłaby z łatwością być tweetem o projekcie DeFi w 2026 roku. Miniony tydzień wzmocnił w moim umyśle znaczenie nieustannego dążenia do lepszej jakości księgowości w projektach DeFi. Dzieje się tak częściowo dlatego, że to jest TRUDNE. Nawet ci, którzy rozumieją znaczenie przejrzystej i spójnej księgowości, mogą mieć trudności z jej prowadzeniem. Wracając do VOC, Holandia była na czołowej pozycji w zakresie umiejętności księgowych w XVII wieku. Pierwszym księciem (choć republikańskim z rodu Oranje), który nauczył się księgowości podwójnej, był Holender. Było to także pierwsze państwo, które zorganizowało swoje finanse w taki sam sposób jak kupcy. A nawet wtedy VOC - ta najpotężniejsza z przednowoczesnych przedsiębiorstw kapitalistycznych i pierwsza spółka akcyjna z ograniczoną odpowiedzialnością - nie prowadziła właściwego centralnego rejestru. Siedemdziesiąt lat po jej powstaniu wciąż zmagała się z takimi podstawami jak księgowanie zobowiązań, a nie tylko aktywów. W terminologii DeFi, VOC śledziła tylko aktywa skarbowe, nie śledząc długów, niezapłaconych wynagrodzeń i złożonych pojęć, takich jak zobowiązania warunkowe. Założona w 1602 roku, VOC idealnie wpasowałaby się w dzisiejszy krajobraz DAO. Była zarządzana przez 17 prominentnych akcjonariuszy, z dodatkowym nadzorem ze strony 50 największych akcjonariuszy. Niezbyt różni się to od typowego DAO. I tak jak w typowym DAO, obietnice dywidend dla akcjonariuszy były nieustannie opóźniane, korupcja i nepotyzm były stałym problemem, a rozwiązanie - regularne audyty i publiczne księgi dostępne do inspekcji - zawsze było odkładane z powodu niejasnych szeptów o tym, że tajemnica jest kluczowa dla firmy. Zarząd obiecywał wyższe dywidendy (które nigdy nie nadeszły) w zamian za brak wglądu w księgi rachunkowe, aby zobaczyć, kto sprzedał sobie indygo lub cynamon po cenach poniżej rynkowych lub zawarł umowy z samym sobą na świadczenie usług po cenach powyżej rynkowych. Brak księgowości - a co gorsza, błędna księgowość - jest jednym z ostatnich głównych przeszkód w uczynieniu projektów DeFi inwestycyjnymi. Ktoś odpowiedział na moje narzekanie na błędną księgowość w niedawnym raporcie następująco: „Nie ma jeszcze dobrej ani złej metodologii - tylko opinia.” Uważam to za jednocześnie smutne i frustrujące. Minęło 404 lata, odkąd akcjonariusze Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej oskarżyli zarząd o zniszczenie ksiąg rachunkowych, aby je ukryć. Cztery wieki później, DeFi nie osiągnęło nawet poziomu, na którym standardy są na tyle wysokie, że księgi muszą być niszczone - można po prostu wymyślać liczby i jest to akceptowane. Mimo że jestem krytykiem wielu aspektów Spark, zakończę, podnosząc ich jako przykład, jak przygotować podstawowe raporty finansowe, które przekazują dokładne liczby, wyjaśniają ogólnie, jak zostały uzyskane, i dostarczają komentarzy na temat tego, co na nie wpłynęło. Powinni nadal się rozwijać, ale spełniają podstawowe potrzeby przejrzystości i stanowią dobry punkt wyjścia dla innych projektów. Zostawię linki do ich ostatnich dwóch kwartalnych raportów w następnym tweecie dla odniesienia.