Shuler: Jako tło, gospodarka obecnie nie działa na rzecz pracujących ludzi. Mamy nierówności na najwyższych poziomach. Ludzie pracują coraz ciężej za mniej. Pracują na dwóch i trzech etatach, aby nadążyć. W USA 40 procent pracowników nie ma 400 dolarów na nagły wypadek. Teraz dodajmy do tego AI – niepewność, którą wszyscy odczuwamy, fakt, że ludzie budzą się, a nowa technologia pojawia się w ich pracy bez szkolenia i bez możliwości wypowiedzenia się. Oczywiście, że będą odczuwać niepokój i czuć się niepewnie co do przyszłości. I naprawdę uważam, że musimy się zatrzymać i zapytać: „Dla kogo to robimy? Jakie wyniki chcemy osiągnąć? I jak do tego dojść?” Dochodzimy do tego, włączając pracowników w proces. Nie powinni być na końcu cyklu. Powinni być rzeczywiście na początku.