Lee: To jest rażące nadużycie naszej zdolności do przeprowadzania nadzoru. W zasadzie szpiegują nas, gdy przeszukujemy i próbujemy prowadzić jakiekolwiek dochodzenie oraz wprowadzać przejrzystość w sprawie tych akt Epstein. Uważam, że to naprawdę problematyczne z tego powodu — że szpiegują członków Kongresu, którzy wykonują swoją pracę. Również, dlaczego musimy to robić na koniec dnia? Te akta nie powinny były być redagowane w ten sposób w pierwszej kolejności. Zredagowali nazwiska osób, które popełniły ohydne zbrodnie. To są niektórzy z najpotężniejszych ludzi — potencjalnie — ale nie wiemy, ponieważ nadal nie ujawniają nazwisk. A jednak odredagowali nazwiska i wizerunki ocalałych. Nic z tego nie byłoby problemem, gdyby w pierwszej kolejności wykonali swoją pracę. Chcę przypomnieć ludziom, że Ustawa o Przejrzystości Epstein jest jednym z dokumentów, które zmuszają ich do ujawnienia akt. Również nasze wezwanie z sierpnia zmusza ich do ujawnienia pełnych, kompletnych, nieedytowanych akt — z wyjątkiem nazwisk lub informacji identyfikacyjnych ocalałych, które powinny trafić do naszej komisji. Nie ma powodu, dla którego jeszcze nie ujawnili ostatnich 3 milionów lub więcej dokumentów. Mówią, że Ustawa o Przejrzystości Epstein jest powodem, dlaczego, ale nasze wezwanie nie zawiera tej luki. Więc nadal oczekujemy reszty akt. Oczekujemy, że władza wykonawcza nie będzie naruszać zdolności władzy ustawodawczej do wykonywania naszej pracy. I po prostu uważam, że to zabawne, że Pam Bondi miała dzisiaj tyle energii na tym przesłuchaniu, podczas gdy chroni pedofilów.