im bardziej jesteś bogaty, tym mniejszy procent twojego portfela przeznaczasz na kryptowaluty, a większy na obligacje jako ktoś utkniony w piekle ośmiu cyfr, widzę, że krypto krewetki 🦐 są w pełni zaangażowane w altcoiny, prawie nie mają ekspozycji na bitcoina, poniżej mnie są bogaci i odnoszący sukcesy właściciele firm, którzy nie mają nawet 100k w kryptowalutach, a ja zadaję sobie trudne pytanie w którym momencie całkowicie zmienię swoją strategię inwestycyjną z "wykształconego hazardu, aby trafić na następne 100x" na "mam wystarczająco, aby żyć z umiarkowanego zysku rocznego na poziomie 5 - 10% bez ryzyka utraty znacznej części mojego majątku" my, krypto tubylcy, mamy pewną arogancję, opartą na przypadku, że udało nam się zarobić dużo pieniędzy znacznie szybciej niż tradycyjni wysokowydajni profesjonaliści, tacy jak konsultanci czy bankierzy inwestycyjni. Przypisałbym mój osobisty sukces finansowy temu, że byłem otwarty na tę nową ryzykowną klasę aktywów i inwestowałem długoterminowo, nie zwracając uwagi na zarządzanie ryzykiem i mając rację raz lub dwa razy choć to zadziałało dla mnie, ta sama strategia przyniosła dużą stratę finansową dla znacznie większej liczby ludzi. Teraz szukam dwóch rodzajów inwestycji: 1) nadal używam małej proporcji (10 - 20%) mojego majątku, aby zaryzykować na następne 100x 2) używam większości moich pieniędzy i staram się uzyskać lepszy, ale realistyczny zysk w zakresie 10 - 15% w pewnym momencie, gdy już to osiągniesz, musisz przejść od agresywnego wzrostu do ochrony kapitału