W lutym 2024 roku mówiłem w Senacie o planie Partii Pracy, który ma na celu obciążenie Australijczyków dodatkowymi kosztami związanymi z pojazdami w zależności od wagi i efektywności silnika. Zgodnie z Nowym Standardem Efektywności Pojazdów (NVES), firmy motoryzacyjne są karane za sprzedaż pojazdów, które nie spełniają surowych norm emisji. Oznacza to dodatkowe koszty dla pojazdów, na których wielu Australijczyków polega — podczas gdy firmy sprzedające samochody o niskiej emisji są nagradzane "kredytami zgodności". A kto na tym zyskuje? Zagraniczni producenci pojazdów elektrycznych, szczególnie z Chin, mają największe korzyści. Tymczasem przeciętni Australijczycy mogą się spodziewać znacznych podwyżek cen: • Popularne uty dla rzemieślników: wzrost o około 4 000 dolarów • Rodzinne pojazdy: wzrost o około 6 000 dolarów • SUV-y używane przez rolników i rodziny z regionów: wzrost o około 13 000 dolarów Wyższe koszty uty i SUV-ów oznaczają również wyższe koszty budowy i utrzymania domów — czego Australijczycy naprawdę teraz nie potrzebują. 15 stycznia 2026: