Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Kevin McCarthy
55. marszałek Izby Reprezentantów
Jako przewodniczący Izby Reprezentantów miałem 24/7 ochronę, a moje miejsce pobytu było znane rządowi przez cały czas.
Ryzyko ucieczki? Kolejne z wielu kłamstw Jacka Smitha.

Congressman Brandon Gill23 sty, 01:31
Jack Smith wykorzystał prawo przeciwko swoim politycznym przeciwnikom.
25
Odejście Steny Hoyera to naprawdę koniec pewnej ery w polityce demokratycznej w Izbie. Steny zawsze wybierał bardziej cywilizowaną drogę, co sprawiło, że zyskał wzajemny szacunek swoich kolegów z obu stron, jako uczciwy negocjator, szanowany lider i instytucja w instytucji, którą najbardziej kochał.
Kiedy pełniłem funkcję whip'a większości, obaj cieszyliśmy się z końca tygodnia legislacyjnego z powodu colloquy, gdzie publicznie wymienialiśmy się argumentami na sali Izby. Ale za zamkniętymi drzwiami często się spotykaliśmy, a zwłaszcza gdy zmieniały się większości i role przywódcze, koncentrowaliśmy się na tym, co nas łączyło—czy to prowadzenie naszych delegacji partyjnych do Izraela, omawianie kwestii bliskich domowi, takich jak dwa wiodące instalacje RDT&E marynarki wojennej w naszych okręgach, czy po prostu odkładanie różnic proceduralnych na bok, aby utrzymać Izbę jako instytucję z wielowiekową tradycją.
I tak, z biegiem czasu, odkryłem, że rozmawiam nie tylko z liderem opozycji, ale z dobrym przyjacielem. Kiedy potrzebowałem wiedzieć, co się dzieje w ramach frakcji demokratycznej, Steny był pierwszym i jedynym telefonem, który wykonywałem—był lojalną opozycją, ale także jedyną osobą, której można było zaufać w zespole przywódczym jego partii. Izba, jego wyborcy w Południowym Maryland, których reprezentował przez ponad 40 lat, oraz nasz naród są wdzięczni za służbę takiego mężu stanu jak Steny Hoyer.

376
Jestem głęboko zrozpaczony, słysząc o śmierci mojego bliskiego przyjaciela, kongresmana Douga LaMalfa. Zanim zaczęliśmy wspólnie pracować w Kongresie, nie byliśmy tylko kolegami w Kalifornijskim Zgromadzeniu Stanowym, byliśmy współlokatorami.
Doug był przede wszystkim oddanym mężem i ojcem, inspirowanym swoją chrześcijańską wiarą i wartościami, aby poprawiać życie innych. Wiele osób zapamięta go jako zasadniczego ustawodawcę, ale był także rozsądnym rolnikiem ryżowym, spędzającym czas w Kongresie, walczącym o rodzinne farmy w kwestiach rolnictwa, wody i zasobów, a także pracującym nad eliminacją marnotrawstwa rządowego, takiego jak kalifornijska kolej dużych prędkości.
Zawsze myślący i przyjazny, Doug był jednogłośnym wyborem swoich kolegów na przewodniczącego Zachodniego Kaukazu w Kongresie. Będzie go naprawdę brakować. Składam modlitwy i kondolencje Jill, ich dzieciom, całej rodzinie oraz całemu zespołowi LaMalfa w tym najtrudniejszym czasie.


42
Najlepsze
Ranking
Ulubione