To, co uznałem za niezwykle zabawne w relacjonowaniu dramatu @wbd – krok po kroku, niemal minuta po minucie – to jak większość mediów pominęła aspekt regulacyjny i uwierzyła w nonsens płynący od @netflix, że ma gotową zgodę od wydziału antymonopolowego. To tak, jakby kibicowali Netflixowi, powtarzając absurdalne komentarze pewnego analityka giełdowego, który zaczął domagać się, aby Ellisonowie i $PSKY wycofali się, gdy nie miał pojęcia, co naprawdę się dzieje. Myślisz o reporterach jako o buntownikach; nie są. Większość chce zachować status quo, szczególnie jeśli to status quo odpowiada ich postępowej wizji świata, co z pewnością robi @netflix, a PSKY z pewnością nie. Jeśli mi nie wierzysz, po prostu spójrz na to, co Netflix serwuje jako dokumenty, emitując absurdalny program zatytułowany "Cuties" i jak był chwalony przez postępową prasę za ten "francuski film o dorastaniu", w którym występują dziewczynki w wieku przedpokwitaniowym w prowokacyjnych sytuacjach. Kolejna ślepa plama MSM w jego relacjach: nie miało ZERO pojęcia o tym, co napędza aktywistyczne skrzydła GOP i MAGA, oraz jak większość GOP nienawidzi Netflixa. Gdyby tak było, nie byłbym jedynym reporterem w tej sprawie, który dostrzegł intensywny opór ze strony prawicy wobec Netflixa w robieniu czegokolwiek, co czyniłoby go możliwym monopolistą w sensie antymonopolowym, ale także w kontrolowaniu debaty kulturowej. Firma jest powszechnie uważana w kręgach GOP za depozytory rzetelnie postępowego programowania, więc dlaczego, na miłość boską, Biały Dom GOP miałby pozwolić jej dosłownie kontrolować ogromne obszary biznesu streamingowego, łącząc swoją usługę nr 1 z HBO Max na miejscu nr 3?