Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
John Ekdahl był moim najlepszym przyjacielem. Dziś zmarł na raka w wieku 47 lat. Wiem, że niektórzy z was znali i kochali Johna, więc pomyślałem, że powinienem was o tym poinformować. Założyłem GoFundMe dla jego rodziny, które jest podlinkowane w tym tweecie.
John i ja „spotkaliśmy się” na Twitterze około 13 lat temu, a potem, kilka lat później, spotkaliśmy się osobiście na Konwencji NRA w 2014 roku w Indianapolis. Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że mamy wiele wspólnych zainteresowań—technologia, parki rozrywki, baseball (oboje byliśmy fanami Yankees)—i wkrótce zaczęliśmy pisać do siebie o wszystkim i o niczym. W 2015 roku, kiedy opublikowałem swoją książkę, pierwszym przystankiem na mojej trasie promocyjnej było Jacksonville, gdzie mieszkał John. Zapytałem go, w którym hotelu powinienem się zatrzymać, a on powiedział, że zamiast tego powinienem zatrzymać się u niego i jego rodziny. I tak zrobiłem. Od tego momentu on i jego żona (i ich dwoje dzieci—jedno z nich właśnie się urodziło) stali się moimi najbliższymi przyjaciółmi. Kiedy w 2017 roku moja żona i ja postanowiliśmy przeprowadzić się na Florydę, John bombardował mnie propagandą o Jacksonville i zaprosił nas na kilka dni, aby on i jego żona mogli nam pokazać miasto. Byliśmy kupieni.
John był taki. Przez pierwsze kilka lat po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych nie interesowałem się NFL. W 2016 roku zaczęło się to zmieniać, więc John rozpoczął zdalną kampanię, aby uczynić mnie fanem Jaguars. „Jags grają,” pisał mi bez powodu w niedzielę, mimo że wiedział, że z Connecticut szanse na to, że obejrzę mecz, były bliskie zera. W ramach tego wysiłku dostawałem cotygodniowe aktualizacje AFC South, serię memów o Blake'u Bortlesie i wprowadzenie do perfidnego kabaretu, jakim są Tennessee Titans. John nawet zaprosił mnie, abym zobaczył mecz przeciwko Colts—którego Jaguars wygrali 30-10. W moim pierwszym prawdziwym sezonie jako fan, Jaguars dotarli do meczu o mistrzostwo AFC i byli minutę od awansu do swojego pierwszego Super Bowl. Po przeprowadzce na Florydę, John i ja kupiliśmy wspólnie karnety na sezon, które trzymaliśmy aż do końca. Gorąco miałem nadzieję, że Jaguars dostaną się do Super Bowl w tym sezonie—który miał być ostatnim John'a.
Podczas pandemii John i ja zaczęliśmy razem biznes, który, w porównaniu do naszych oczekiwań, radził sobie całkiem dobrze przez jakiś czas. Jak to zwykle bywa, większość naszych pomysłów nie wypaliła, ale to nie miało znaczenia. Mieliśmy frajdę wymyślając je w barze, dodając „jeszcze jeden drink” do rachunku, aby upewnić się, że nie przegapiliśmy żadnego pomysłu ani nie zapomnieliśmy zapisać czegoś istotnego na coraz bardziej zniszczonej serwetce. Mam 41 lat i, z wyjątkiem mojej żony, nigdy nie spotkałem nikogo, z kim łatwiej byłoby rozmawiać niż z Johnem. Jeśli szliśmy na lunch, rozmawialiśmy przez godziny, rozmawiając o sporcie, rollercoasterach, naszych dzieciach, nowym iPhonie i niewybaczalnych zmianach, które Disney wprowadził w Epcot w 1999 roku. Będę to ogromnie tęsknił.
Była jedna rzecz, o której nie rozmawialiśmy: W żadnym momencie od jego diagnozy, John i ja nigdy nie uznaliśmy nawzajem, jak poważny był jego stan, ani że, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, prawdopodobnie zabierze go przed czasem. Od samego początku wydawało się, że John cicho wybrał mnie na osobę, z którą mógł udawać, że wszystko jest normalne, i spełniałem tę rolę aż do końca. Nawet gdy sytuacja była wyraźnie straszna, planowaliśmy—wybrać się na wycieczkę do New Hampshire z naszymi rodzinami i przyjaciółmi; przejechać się nowym rollercoasterem w Epic Universe; pójść na dzień otwarcia nowego stadionu Jaguars w 2028 roku; i więcej. Ostatni raz, gdy go widziałem, powiedziałem to samo, co mówiłem za każdym razem, gdy rozmawiałem z nim przez ostatnie 11 lat: "Porozmawiamy za chwilę."

Najlepsze
Ranking
Ulubione
