Dlaczego Trump nałożył cła na osiem europejskich krajów, które nie popierają amerykańskiego zakupu Grenlandii? W rzeczywistości to jest to, w czym Trump jest najlepszy - ekstremalne wywieranie presji. Na pierwszy rzut oka wydaje się to niezgodne z prawem i stwarza problemy gospodarcze, ale politycznie nie jest to pozbawione logiki. Z prawnego punktu widzenia, to, czy Europa popiera, nie ma nic wspólnego z tym, czy Trump może osiągnąć swój cel. Prawo międzynarodowe stanowi, że przekazanie terytorium musi być oparte na zgodzie strony (Danii) oraz na samostanowieniu ludności autonomicznego regionu (Grenlandii). Dlatego nawet jeśli Dania ustąpi i zgodzi się, lokalne referendum w Grenlandii, które się sprzeciwia, odrzuci żądania Trumpa. Ekonomicznie nałożenie ceł na sojuszników wywiera presję na inflację i wzrost PKB. Szczególnie, że Trump jest w konflikcie z systemem sądowniczym, a legalność ceł nie jest jeszcze ostatecznie ustalona. Jednak logika Trumpa jest polityczna - europejskie bezpieczeństwo od dłuższego czasu polega na USA, które ponoszą koszty, podczas gdy Europa czerpie zyski. Więc niech rachunek za bezpieczeństwo stanie się bezpośrednio rachunkiem handlowym. A jeśli ma uderzyć, to niech uderzy wszystkich razem, rzucając wyzwanie całemu europejskiemu systemowi bezpieczeństwa, wiążąc te kraje razem. W ten sposób można wywołać presję wewnętrzną w Europie, a Dania będzie pytana przez swoich sojuszników, dlaczego ma pozwolić całej Europie płacić za Grenlandię. Jednocześnie zmusza to system NATO do zajęcia stanowiska, czy jest to sojusz obrony zbiorowej, czy klub ochrony USA? Na koniec pokazuje amerykańskim wyborcom swoją twardą postawę, udowadniając, że walczy o strategiczne aktywa dla USA. Od 1 lutego zacznie obowiązywać 10%, a jeśli nadal się nie zgodzą, 1 czerwca wzrośnie do 25%. W ten sposób zostawia cztery miesiące na fermentację sprawy, wywołując wstrząsy finansowe i polityczne. To, co robi Trump, w istocie neguje porządek po II wojnie światowej. Sojusznicy, którzy nie płacą, nie są wspólnotą wartości. Lepiej traktować to jako linię na bilansie, po prostu żądać pieniędzy. To także powód, dla którego Europa jest tak wściekła - nie chcę płacić, a ty, Ameryko, wymuszasz pieniądze i terytorium? Czy nadal jesteśmy w tej samej koalicji?