Jak dotąd, czego się nauczyłem z eksplozji agentów AI, takich jak Claude Code, Kling i Cod3x: 1. Talent jest wzmocniony, a nie zastąpiony. 2. Claude Code jest teraz inżynierem średniego szczebla. 3. Middleware jest królem (mówiłem ci). 4. LLM-y będą nas nadal zaskakiwać. 5. Istnieje nieskończony popyt na komputery. Wszyscy na nowo uczą się, że wdrożenie jest najłatwiejszą częścią każdego wykwalifikowanego rzemiosła. Claude zasadniczo zastępuje szablony i workflow kopiuj-wklej z Google. Sprawia również, że warto robić lekkie projekty, których w przeciwnym razie byś nie zrealizował. W dużych bazach kodu produkcyjnego eliminuje powtarzalną, nudną pracę. Talent jest wzmocniony w tym sensie, że dobry projektant korzystający z AI stanie się 5 razy bardziej produktywny, podczas gdy nieprojektant może stać się 2 razy bardziej produktywny w najlepszym przypadku, a i tak prawdopodobnie wyprodukuje pracę poniżej standardów. Wciąż brakuje nam jednak narzędzi do grafiki na poziomie S. Bawiłem się Pomelli od Google, ale wciąż muszę tworzyć prezentacje i inne materiały ręcznie. Do roboty, Figma!!! AI jest trochę jak rzeźbiarz z grubymi palcami. Może cię doprowadzić do większości celu, ale trudna i czasochłonna praca wciąż pozostaje w gestii operatora. Ogólnie jednak myślę, że luki w umiejętnościach zaczną szybko rosnąć. Będzie trudniej uzasadnić utrzymywanie wiecznego juniora tylko ze względu na jego osobowość. Udawaj, że napisałem coś o pracy tutaj. Mówiąc to wszystko, smuci mnie za każdym razem, gdy moje kredyty Claude się kończą. Czuję pewne podekscytowanie za każdym razem, gdy działa, jakby otwierać ślepy box. To uczucie prawdopodobnie sprawia, że ludzie przesadzają z mocą tych narzędzi - są naprawdę niesamowite i chciałbym, żeby były znacznie lepsze.