Kanada miała 20 lat na zintegrowanie swojego boskiego ropy naftowej i gazu ziemnego z USA — swoim najbliższym sojusznikiem — poprzez projekty takie jak Keystone. Zamiast tego wybrała sygnalizowanie cnoty kosztem interesu narodowego, ukarała swoich własnych producentów i znormalizowała obciążenia podatkowe na poziomie ~65%. Teraz USA będą pozyskiwać potrzebną ropę gdzie indziej. Tak wygląda w praktyce polityka antywzrostowa napędzana przez elitę: dobrowolne ubóstwo.