Zawsze słyszałem, że „sen jest niezbędny” i te wszystkie chóry, kiedy wspominałem, że średnio śpię tylko 3–4 godziny na noc. Oczywiście, nauka mówi, że sen oczyszcza toksyny i jest bardzo ważny i tak dalej, i rozumiem to. Ale nie żałuję, jak to wszystko załatwiłem. Od około 17-18 roku życia do 26-27 mogłem funkcjonować na trzech lub czterech godzinach snu, pracować, handlować, gonić za wszystkim, czego chciałem, i znajdować czas na to, co chcę robić. Mógłbym pracować 20 godzin dziennie i wciąż myślałem, że nie robię wystarczająco dużo. Mój umysł i ciało mogły to znieść. Chciałem tego wystarczająco mocno, więc to robiłem. Kiedy jesteś młody, masz tę dodatkową zdolność. Teraz, gdy jestem trochę starszy, spanie poniżej sześciu godzin sprawia, że czuję się okropnie. Wciąż mogę przetrwać dzień, ale to nie to samo, co kiedyś. Mój punkt? Kiedy masz zdolność i okazję, wyciśnij z tego wszystko, co możesz. Pewnego dnia spojrzysz wstecz i pomyślisz: „Powinienem był bardziej się starać, kiedy mogłem.” Nie pozwól, aby to był twój los.