Każdy, kto pyta "jak to możliwe, że szkoła Ivy League za 90 tys. rocznie nie ma kamer bezpieczeństwa", nie zdaje sobie sprawy, jak nieefektywny/niekompetentny jest administracja Uniwersytetu Brown.
Brown jest zarządzany przez prawie 4000 administratorów (nie profesorów!), którzy mogą pracować w ResLife, ale mają doktorat w niejasnych dziedzinach (ponieważ wielu z tych ludzi to nieudani akademicy, którzy wciąż chcą pracować w akademii).
Nadmiernie wykwalifikowani administratorzy nie mają w rzeczywistości żadnych praktycznych umiejętności do wykonywania swoich zadań — więc po prostu wymyślają dla siebie i innych mnóstwo zajęć, żądają sześciu cyfr, a z powodu wyolbrzymionego poczucia ważności zatrudniają grupę asystentów do wykonywania dla nich tych zajęć.
Skutkuje to dużymi kosztami — wynagrodzenia są największą kategorią wydatków w Brown — a nie ma zbyt wiele pieniędzy na obiekty (brak kamer bezpieczeństwa), akademiki (dużo zalania i farba ołowiowa) czy jedzenie (źle oceniane).
Ale na koniec dnia, zazwyczaj nie ma to znaczenia! W przeciwieństwie do innych szkół, Brown nie potrzebuje bezpiecznych obiektów, ładnych akademików ani smacznego jedzenia, aby przyciągnąć studentów, ponieważ wszyscy idą do Brown dla marki Ivy League.
Rezygnuję z Brown, aby założyć firmę. Próbowali mnie wydalić za wysłanie e-maila o DOGE do 3,805 (!) administratorów, ale ostatecznie zredukowali ponad 100 etatów, aby naprawić swój deficyt budżetowy (proszę bardzo).
Moje talenty są teraz potrzebne gdzie indziej. Rezygnuję, aby zbudować firmę, która naprawi deficyt budżetowy Ameryki.
Startujemy w przyszłym tygodniu. Bądźcie czujni.