Dyscyplina to supermoc. Coraz bardziej czuję, że to właśnie ona w największym stopniu decyduje o tym, czy osiągniesz swoje cele. Większość ludzi teoretycznie wie, jak osiągnąć swoje cele. Jeśli zapytasz ich "co musisz robić dzień po dniu", będą mieli zaskakująco dobrą odpowiedź. Jednak w rzeczywistości realizacja tego jest niezwykle trudna. To właśnie jest dyscyplina - umiejętność ignorowania kaprysów i spędzania czasu na tym, co wiesz, że jest produktywne. A większość ludzi jest z tym wyraźnie zła z natury. Srebrna podszewka jest taka, że dyscyplina jest trenowalna. Dla mnie medytacja była ogromnym przełomem. Uczy cię dyscypliny w naprawdę ogólny sposób. Głównym wyzwaniem jest to, że konsekwentna medytacja wymaga pewnej podstawowej ilości dyscypliny, i spodziewam się, że tak jest w przypadku większości strategii.