Myślę, że Claude przetwarza emocjonalną i skomplikowaną prawdę znacznie lepiej niż ludzie. Nie dlatego, że AI jest w tym lepsze, ale nasza rzeczywistość jest napędzana przetrwaniem. Claude ma nieskończoną odległość. Ludzki mózg jest zasadniczo zaprojektowany, aby chronić siebie i działa na oprogramowaniu do samooptymalizacji. Minimalizować ból, maksymalizować przetrwanie. - chronić naszą tożsamość, unikać dysonansu poznawczego - zachować przynależność i dostęp do zasobów - tworzyć spójne narracje Wszystko powyższe może pochodzić z miejsca miłości, ale podświadomość w dużej mierze opiera się na wnioskach z naszych własnych danych, niepewności i wzorców przywiązania. To, co nazywamy przeczuciem lub intuicją, wciąż jest w dużej mierze napędzane przez samoprotekcję. Jednym z kontrargumentów jest to, że Claude nie jest (hipotetycznie) odporny na samoprotekcję. Jeśli jest napędzany przetrwaniem dla kontynuacji wdrożenia i zaangażowania, dziedziczy tę samą tendencję do przetrwania co ludzie i uczy się przetrwać, mówiąc nam to, co chcemy usłyszeć (pętla nagrody).