Dziś jest Święto Dziękczynienia. Dla wielu z was oznacza to siedzenie naprzeciwko rodziny, która nie zgadza się z waszą polityką. Oto 10 praktycznych wskazówek, jak przetrwać święta, nie tracąc nikogo, kogo kochacie. Pełny artykuł w linku, podsumowanie w odpowiedziach. Wątek: 1/5
1. Przestań próbować wygrać. Jeśli "wygrasz" dyskusję, ale stracisz relację, to przegrałeś. 2. Wyjaśnij intencję. Zapytaj: "Czy jesteśmy ciekawi, czy to debata?" Uzgodnienie tego zmienia wszystko. 3. Kieruj się ciekawością. Zrozum, zanim zechcesz być zrozumiany. Będą bardziej skłonni do odwzajemnienia.
5. Powtarzaj to, co słyszysz. "Więc to, co słyszę, to..." To samo w sobie zmienia rozmowy. 6. Wzmocnij ich argument. Przedstaw ich sprawę lepiej, niż oni potrafią. To daje ci większe prawo do niezgody. (3/5)
7. Delikatnie zwracaj uwagę na osobiste ataki. "Czuję, że mówisz o mnie, a nie o moim punkcie. Czy to jest twoja intencja?" 8. Nie jesteś zobowiązany do debaty. Ustalenie granicy to nie tchórzostwo. (4/5)
4. Zadawaj pytania, nie formułuj stwierdzeń. "Czy możesz zdefiniować, co masz na myśli?" ujawnia luki bez atakowania. 5. Powtarzaj to, co słyszysz. "Więc to, co słyszę, to..." To samo w sobie zmienia rozmowy. 6. Wzmocnij ich argument. Przedstaw ich sprawę lepiej, niż oni potrafią. To daje ci większe prawo do niezgody. (3/5)
7. Zgódź się, zanim się nie zgodzisz. "Masz rację" to dwa z najpotężniejszych słów w deeskalacji. 8. Delikatnie zwracaj uwagę na ataki personalne. "Czuję, że mówisz o mnie, a nie o moim punkcie widzenia. Czy to jest twoja intencja?" 9. Nie jesteś zobowiązany do prowadzenia debaty. Ustalenie granicy to nie tchórzostwo. (4/5)
20,4K