Myślę, że w tym momencie (można argumentować, że już dawno temu) każdy, kto kupuje "monetę twórcy" (lub monetę celebryty), nie ma nikogo innego do obwinienia, tylko siebie, jeśli zostanie z torbą. To są ostatecznie gry PVP o maksymalnym poziomie trudności, które nagradzają najprzebieglejszych zawodników, którzy mogą wyjść najszybciej. Każdy, kto kupuje monetę twórcy z oczekiwaniem na coś długoterminowego, jest podręcznikowym przykładem płynności wyjściowej. To jest "młotkowanie przycisku kupna i sprzedaży w ciągu chwil" tak samo, jak jeden z tysięcy pułapek, które pojawiają się każdego dnia, tylko na nieco dłuższym horyzoncie czasowym.