Poprosiłem grok, aby wyjaśnił, dlaczego ustawa SAVE mogłaby zostać zablokowana (pomimo 53 głosów). Chodzi o to, czy większość bardziej dba o 1) zrealizowanie przytłaczającej woli 84% Amerykanów, czy 2) zachowanie niewielkiego narzędzia strategicznego na przyszłość, gdy przegrają. Planowanie przegranej to logika przegranych. Prosto i jasno. Szczególnie dlatego, że, gdy znajdą się w mniejszości, filibuster może być i tak zniesiony. Obecny cichy filibuster pozwala mniejszości zablokować głosowanie bez nawet stania i mówienia. Dobrym rozwiązaniem mogłoby być po prostu wymuszenie mówionego filibustera, tak jak to było przez dziesięciolecia.