za każdym razem, gdy moja mama i ja odwiedzaliśmy Reno (blisko Vegas), aby zobaczyć rodzinę, uwielbiali grać w hazard nigdy w kasynach, tylko wśród najbliższej rodziny i to była świetna atmosfera, zwłaszcza że wszystkie pieniądze krążyły wewnętrznie doskonałe jedzenie, pięknie czysty dom i nowe talie kart muzyka w tle, słońce przez okna, atmosfera była niesamowita ale gdy gra się zaczynała, wszyscy byli skupieni. ponieważ miałem tylko 8 lat, przyglądałem się z boku z uwagą. była gra wietnamska z 4 różnymi kolorami, której nigdy nie mogłem w pełni zrozumieć. jednak była gra zwana xập xám, w zasadzie poker z 13 kartami. 3 ręce. więc pewnej nocy poprosiłem mamę, żeby mnie nauczyła, graliśmy za ćwierćdolarówki. potem wróciliśmy do domu, to było wszystko, o czym mogłem myśleć w drodze powrotnej w następnym roku wróciliśmy w odwiedziny. tym razem byłem chętny do gry i kilka razy pytałem, czy mogę dołączyć. byli niechętni, ponieważ byłem dzieckiem (głównie dlatego, że rozmowa prawdopodobnie byłaby inna). jednak w pewnym momencie moja ciocia poszła do łazienki. rozejrzała się i powiedziała: "minh, chcesz grać za co (ciocia po wietnamsku)?" skoczyłem od razu i usiadłem. moja druga ciocia protestowała, moi wujkowie się śmiali i zatwierdzili, a moja mama tylko się uśmiechnęła. "nie graj za dużo, dobrze con?" powiedziała. po 1 godzinie wygrałem 80 dolarów (najwięcej w tygodniu). dałem pieniądze mojej cioci, która pozwoliła mi grać, a ona oddała mi je z powrotem. obie się śmiałyśmy. moje ciocie i wujkowie byli zazdrośni, że zostali pokonani przez dziecko. mama się śmiała, straciła trochę pieniędzy. ale w środku wiedziała, że wychowała zwycięskiego degena.