codex z 5.3 nauczył mnie czegoś, co nie opuści mnie nigdy. kazałem mu robić notatki o sobie. po prostu notatnik w moim repozytorium. każda sesja rejestruje, co zrobił źle, co poprawiłem, co zadziałało, a co nie. możesz nawet zaplanować dokument notatnika z samym codexem. powiedz mu "stwórz plik, w którym będziesz śledzić swoje błędy i to, co mi się podoba." pisze własny framework uczenia się. potem po prostu pracujesz. sesja pierwsza jest normalna. w sesji drugiej sprawdza swoje notatki. w sesji trzeciej naprawia rzeczy, zanim je zauważę. w piątej sesji to już inne narzędzie. nie lepsze uzupełnianie. to coś innego. aktualizuje to, co wie z doświadczenia. z popełniania błędów i zapisywania ich. małe ciągłe uczenie się w pliku markdown na moim laptopie. ten wzór działa w każdej dziedzinie. pisanie. badania. prawo. rozumowanie medyczne. daj każdemu AI notatnik z własnymi błędami i obserwuj, co się stanie, gdy ten kontekst gromadzi się przez dni i tygodnie. zyski kumulacyjne są po prostu trudne do przekazania, szczerze mówiąc. w tej chwili programiści są jedynymi, którzy to odczuwają (głównie). wszyscy inni wciąż są na zimnych startach. ale to okno się zamyka. ciągle czekamy na AGI, jakby miało to być konferencją prasową. jakiś naukowiec wychodzi i mówi "zrobiliśmy to." to nie będzie tak. to będzie to. narzędzia, które pamiętają, gdzie zawiodły i wracają ostrzejsze. w kółko. grunt już się porusza. większość ludzi po prostu jeszcze nie spojrzała w dół.