Czasy AI i zwolnienia Szef wysłał wskaźniki zwolnień do HR, a HR użył AI, aby napisać list zwolnieniowy pełen "humanistycznej troski" i wysłał go do mnie. Potem otrzymałem list, nawet na niego nie spojrzałem, tylko wrzuciłem go do AI, żeby mi podsumowało: "Po prostu powiedz mi, czy wyleciałem?" Na koniec, użyłem AI, aby wygenerować list pełen łez wdzięczności, który odesłałem. W tej zamkniętej pętli nikt naprawdę nie użył mózgu, ani nie poczuł emocji. Tylko dwa serwery szaleńczo marnowały energię, wymieniając się fałszywymi grzecznościami.